{"id":1797,"date":"2011-11-16T10:15:29","date_gmt":"2011-11-16T10:15:29","guid":{"rendered":"http:\/\/lodzkiwiking.pl\/?p=1797"},"modified":"2014-05-29T11:59:22","modified_gmt":"2014-05-29T11:59:22","slug":"smaki-mojago-zycia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/?p=1797","title":{"rendered":"SMAKI MOJEGO \u017bYCIA"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: center;\"><strong>SMAKI MOJEGO \u017bYCIA<\/strong><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">W dniu 16 listopada 2011r. w Muzeum Miasta \u0141odzi, Pa\u0142ac Pozna\u0144skiego, mia\u0142y premier\u0119 tomik wierszy oraz p\u0142yta Smaki mojego \u017cycia &#8211; dedykowane tym, kt\u00f3rych kocha\u0142em, kocham i b\u0119d\u0119 kocha\u0142. Na p\u0142ycie CD znalaz\u0142o si\u0119 pi\u0119\u0107 wierszy: Ko\u0142ysanka, Nie zabijaj mej mi\u0142o\u015bci, Jesienne rozterki, Spacer przez \u017cycie oraz Powr\u00f3t. Kompozycja, wykonanie oraz miksowanie autorstwa Marceliny G\u0142adysiak.\u00a0<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/smaki-mojego-\u017cyciaJPG.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"size-full wp-image-1358\" src=\"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/smaki-mojego-\u017cyciaJPG.jpg\" alt=\"smaki mojego \u017cyciaJPG\" width=\"550\" height=\"385\" srcset=\"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/smaki-mojego-\u017cyciaJPG.jpg 550w, https:\/\/lodzkiwiking.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/smaki-mojego-\u017cyciaJPG-300x209.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 550px) 100vw, 550px\" \/><\/a><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div id='gallery-1' class='gallery galleryid-1797 gallery-columns-3 gallery-size-thumbnail'><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/lodzkiwiking.pl\/?attachment_id=1358'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/smaki-mojego-\u017cyciaJPG-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/lodzkiwiking.pl\/?attachment_id=1357'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/smaki-mojego-\u017cycia-2-JPG-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon landscape'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/lodzkiwiking.pl\/?attachment_id=1354'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"150\" height=\"150\" src=\"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/05\/okladka_CD-150x150.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div><\/figure>\n\t\t<\/div>\n\n<p><strong>SMAKI MOJEGO \u017bYCIA<\/strong><\/p>\n<p><strong>MOJE MIASTO:<\/strong><\/p>\n<p><strong>MOJA \u0141\u00d3D\u0179<\/strong><br \/>Kiedy id\u0119 wieczorem Spacerow\u0105 i Biglem,<br \/>spogl\u0105daj\u0105c na o\u015bwietlone pa\u0142ace i kamienice<br \/>&#8211; mam \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce przed laty <br \/>przygl\u0105da\u0142 im si\u0119 Tuwim,<br \/>zakochany w \u0141odzi tak jak ja.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/> (Od dzieci\u0144stwa, by\u0142em emocjonalnie zwi\u0105zany z moim rodzinnym miastem &#8230; i tak pozosta\u0142o do tej pory).<\/p>\n<p><strong>SPACER PIOTRKOWSK\u0104<\/strong><br \/>Zn\u00f3w id\u0119 Piotrkowskim Traktem ( a d )<br \/>tym razem w deszczu strugach, ( d a )<br \/>w iluminacji \u015bwiate\u0142 ( E ) <br \/>dzisiejsza noc b\u0119dzie d\u0142uga. ( E a )<\/p>\n<p>D\u0142uga , wspania\u0142a , nami\u0119tna,<br \/>noc wr\u0119cz wspania\u0142ych uniesie\u0144,<br \/>c\u00f3\u017c mog\u0119 Ci powiedzie\u0107<br \/>przysz\u0142o\u015b\u0107 przecie\u017c przyniesie.<\/p>\n<p>Mi\u0142o\u015b\u0107 , przysz\u0142o\u015b\u0107 i \u017cycie<br \/>&#8211; wszak wszystko to najwa\u017cniejsze,<br \/>wtulaj\u0105c Ciebie w ramiona<br \/>po prostu z mi\u0142o\u015bci konam.<\/p>\n<p>Konam lecz kocham<br \/>to z prawd najprawdziwsza w \u015bwiecie,<br \/>co mog\u0119 zrobi\u0107 , co my\u015ble\u0107,<br \/>gdy kocham , kocham przecie.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 6 listopada 2004 r.<\/p>\n<p><strong>SPOTKANIE<\/strong><br \/>Spotkali\u015bmy si\u0119 po latach.<br \/>W drobnych d\u0142oniach trzyma\u0142a\u015b pi\u0119kn\u0105 p\u0105sow\u0105 r\u00f3\u017c\u0119,<br \/>kt\u00f3rej zapach by\u0142 przeznaczony tylko dla mnie.<br \/>Milcz\u0105c wtulili\u015bmy si\u0119 w siebie, jak dawniej<br \/>i nie by\u0142a to tylko chwila.<br \/>Porwa\u0142a\u015b mnie do \u015br\u00f3dmiejskiego zacisza.<br \/>Ciep\u0142y klimat &#8211; cicho graj\u0105ca muzyka p\u0142yn\u0105ca z oddali.<br \/>Lampka czerwonego wina &#8211; lekkie oszo\u0142omienie.<br \/>Tyle s\u0142\u00f3w niewypowiedzianych &#8211; czas i odleg\u0142o\u015b\u0107 by\u0142y przeszkod\u0105.<br \/>Nagle jeden z naszych ulubionych utwor\u00f3w<br \/>&#8211; kr\u00f3tkie spojrzenie, b\u0142ysk oczu. Wstali\u015bmy. <br \/>Przenie\u015bli\u015bmy si\u0119 niczym wehiku\u0142em czasu do tamtych lat.<br \/>W powolnym ta\u0144cu, zatrzyma\u0142y si\u0119 wskaz\u00f3wki zegara.<br \/>Upojeni, oszo\u0142omieni, szcz\u0119\u015bliwi wyszli\u015bmy nad ranem.<br \/>Rozstali\u015bmy si\u0119, pozostawiaj\u0105c w swych sercach siebie,<br \/>a Ty zjawisz si\u0119 ponownie z podmuchem P\u00f3\u0142nocnego Wiatru i &#8230;<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 18 lutego 2010 r. (2.30 p. m.)<\/p>\n<p><strong>WEEKEND<\/strong><br \/>Pi\u0105tkowy wiecz\u00f3r &#8211; Piotrkowska. Znajomy lokal S.<br \/>Ten sam stolik. Ta sama mi\u0142a obs\u0142uga (jak zwykle).<br \/>\u015awiece o\u015bwietlaj\u0105ce swymi ta\u0144cz\u0105cymi p\u0142omieniami<br \/>szklank\u0119 bursztynowego napoju wywo\u0142uj\u0105 refleksy i &#8230; refleksje.<br \/>Nastraja mnie to do rozmy\u015blania nad tym co by\u0142o, jest i b\u0119dzie<br \/>(niczym trzy Norny &#8211; boginie prz\u0119dz\u0105ce ni\u0107 \u017cycia)?<br \/>Wypijam kolejny \u0142yk boskiego nektaru maj\u0105c \u015bwiadomo\u015b\u0107, <br \/>\u017ce mo\u017ce (jeden z dziesi\u0119ciu) wspomo\u017ce kultur\u0119. <br \/>To nie jest wymys\u0142: w jednym mie\u015bcie &#8211; K., w pewnym kraju &#8211; D.,<br \/>pewien browar &#8211; C. przeznacza dziesi\u0105t\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 swoich zysk\u00f3w na<br \/>KULTUR\u0118.<br \/>By\u0107 mo\u017ce \u0142\u00f3dzcy poeci i arty\u015bci te\u017c zostan\u0105 zauwa\u017ceni.<br \/>Ostatnia kropla p\u0142ynu zwil\u017cy\u0142a moje wargi.<br \/>Pozosta\u0142y dwa dni weekendu &#8211; jutro (by\u0107 mo\u017ce) wys\u0105cz\u0119<br \/>\u0142yk piwa na szczytny cel, ale tym razem &#8230; nie sam.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 19 lutego 2010 r. (7.22 p. m.)<\/p>\n<p><strong>WSPOMNIENIE **<\/strong><br \/>Kropla deszczu bezszelestnie sp\u0142yn\u0119\u0142a po mej twarzy.<br \/>Wyzwoli\u0142a wspomnienia &#8211; nasz spacer przed laty,<br \/>w cieniu \u015br\u00f3dmiejskich kamienic,<br \/>patrz\u0105cych na najd\u0142u\u017cszy deptak Europy &#8230; BIGIEL.<br \/>Przytuleni , oszo\u0142omieni sob\u0105, zakochani szli\u015bmy przed siebie.<br \/>Deszcz dla nas nie istnia\u0142 (chocia\u017c pada\u0142),<br \/>nie by\u0142o kamienic, nie widzieli\u015bmy mijaj\u0105cych nas ludzi<br \/>&#8211; byli\u015bmy tylko &#8230; MY.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 20 lutego 2010 r. (7.01 p. m.)<\/p>\n<p><strong>PRZEMIJANIE:<\/strong><\/p>\n<p><strong>WSPOMNIENIE*<\/strong><br \/>Zerwa\u0142em kolejn\u0105 kartk\u0119<br \/>z kalendarza wspomnie\u0144.<br \/>Kropla rosy, przytulona cicho<br \/>do \u017ad\u017ab\u0142a trawy parowa\u0142a powoli<br \/>muskana przez promie\u0144 s\u0142o\u0144ca,<br \/>niczym spragnieni kochankowie<br \/>&#8211; jak my przed laty.<br \/>Znikn\u0119\u0142a? &#8211; nie, zasili\u0142a ob\u0142ok<br \/>zawieszony w dalekiej przestrzeni.<br \/>Wr\u00f3ci\u0142a ponownie, w postaci kropli deszczu<br \/>&#8211; jak Ty.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 12 stycznia 2010 r. (10 p. m.)<\/p>\n<p><strong>SYLWESTER 2009<\/strong><br \/>Trzydziesty pierwszy grudnia<br \/>&#8211; kolejny rok zn\u00f3w si\u0119 ko\u0144czy<br \/>i lampa, kt\u00f3ra \u015bwieci za oknem<br \/>&#8211; w jej \u015bwietle, \u015bnieg lekko pr\u00f3sz\u0105cy.<\/p>\n<p>&#8222;Muzyczna Gwiazd Odyseja&#8221;<br \/>&#8211; transmisja na dw\u00f3jce, wprost z \u0141odzi,<br \/>o p\u00f3\u0142nocy wraz z wystrza\u0142ami szampana<br \/>kolejny nam rok si\u0119 narodzi.<\/p>\n<p>Z nadziej\u0105, \u017ce w lepszy wkroczymy<br \/>ni\u017c ten ostatni &#8211; miniony<br \/>mi\u0142o\u015bci, rado\u015bci, u\u015bmiechu<br \/>i mn\u00f3stwo w kieszeniach &#8211; mamony.<\/p>\n<p>Na pewno on b\u0119dzie super,<br \/>moc \u017cycze\u0144 jest do spe\u0142nienia,<br \/>tylko mu troch\u0119 pom\u00f3\u017cmy,<br \/>a spe\u0142ni\u0105 si\u0119 nasze marzenia.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 31 grudnia 2009 r. (10.23 p. m.)<\/p>\n<p><strong>WIGILIA<\/strong><br \/>Jest taka data raz w roku<br \/>&#8211; dzie\u0144 wszystkim ludziom znany,<br \/>w kt\u00f3rym tu\u017c po zachodzie s\u0142o\u0144ca,<br \/>(gdy gwiazda zab\u0142y\u015bnie na niebie)<br \/>najbli\u017cszym, \u017cyczenia sk\u0142adamy.<\/p>\n<p>Wigilia, o niej wszak m\u00f3wi\u0119,<br \/>dzielenie si\u0119 \u015bwi\u0119conym op\u0142atkiem<br \/>&#8211; cho\u0107 nikt nas do tego nie zmusza<br \/>i rocznica zwiastowania narodzin<br \/>male\u0144kiego Jezusa &#8211; Chrystusa.<\/p>\n<p>Jest taki dzie\u0144 w kalendarzu,<br \/>gdzie ubieramy choink\u0119<br \/>&#8211; bombki, \u015bwieczki, cukierki,<br \/>by podarowa\u0107 najbli\u017cszym<br \/>mi\u0142o\u015bci cho\u0107 odrobink\u0119.<\/p>\n<p>Miko\u0142aj z workiem na plecach,<br \/>w kt\u00f3rym s\u0105 r\u00f3\u017cne prezenty,<br \/>przybywa z Rovaniemi na saniach,<br \/>ci\u0105gni\u0119tych przez renifery<br \/>&#8211; on mo\u017ce, bo jest \u015bwi\u0119ty.<\/p>\n<p>Dwana\u015bcie potraw na stole, <br \/>nakrycie o jedno wi\u0119cej<br \/>&#8211; dla zb\u0142\u0105kanego w\u0119drowca,<br \/>bo w takim jedynym dniu w roku<br \/>dla ka\u017cdego trzeba mie\u0107 serce.<\/p>\n<p>Wsp\u00f3lnie \u015bpiewane kol\u0119dy,<br \/>w t\u0105 cich\u0105 noc, tak\u0105 \u015bwi\u0119t\u0105<br \/>czujemy wok\u00f3\u0142 moc dziwn\u0105<br \/>p\u0142yn\u0105c\u0105 doko\u0142a ludzi<br \/>&#8211; olbrzymi\u0105, wr\u0119cz niepoj\u0119t\u0105.<\/p>\n<p>Dzie\u0144 Wigilijny si\u0119 sko\u0144czy<br \/>przemin\u0105 te\u017c bia\u0142e \u015bwi\u0119ta<br \/>niech pozostan\u0105 w nas wszystkich<br \/>mi\u0142o\u015b\u0107, szacunek dla ludzi<br \/>rado\u015b\u0107 i twarz u\u015bmiechni\u0119ta.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 1 grudnia 2009 r. (4.41 p. m.)<\/p>\n<p><strong>WIOSNA<\/strong><br \/>Zbudzi\u0142a\u015b si\u0119 z g\u0142\u0119bokiego snu.<br \/>Przed Twym ciep\u0142ym oddechem <br \/>Zima &#8211; otulona bia\u0142ym p\u0142aszczem, ukry\u0142a si\u0119 w krainie<br \/>wiecznych lod\u00f3w, pozostawiaj\u0105c po sobie <br \/>szaro\u015b\u0107.<br \/>Niczym boski ogrodnik skropi\u0142a\u015b \u015bwiat kroplami deszczu.<br \/>Pomalowa\u0142a\u015b go barwami T\u0119czowego Mostu,<br \/>by m\u00f3g\u0142 nape\u0142nia\u0107 serca rado\u015bci\u0105 Wiosny.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 29 marca 2010 r. (8.12 a. m.)<\/p>\n<p><strong>SKANDYNAWSKA WIELKANOC<\/strong><br \/>Jest taki dzie\u0144,gdy s\u0142o\u0144ce budzi si\u0119,<br \/>by wykona\u0107 sw\u00f3j radosny taniec,<br \/>na cze\u015b\u0107 rodz\u0105cego si\u0119 \u017cycia<br \/>i ogrza\u0107 serca obmywaj\u0105cych swe cia\u0142a<br \/>w bystrym strumieniu<br \/>oraz o\u015bwietli\u0107 usian\u0105 \u017conkilami \u0142\u0105k\u0119,<br \/>gdzie dzieci szukaj\u0105 swego szcz\u0119\u015bcia.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a: 24 kwietnia (5.23 a. m.)<\/p>\n<p><strong>NORWEGIA<\/strong><br \/>Jest takie pa\u0144stwo na \u015bwiecie <br \/>pod nazw\u0105 Nord &#8211; veyen znane,<br \/>tak bliskie moim uczuciom,<br \/>po prostu takie kochane.<\/p>\n<p>Jest archipelag Hvaler,<br \/>w pobli\u017cu szwedzkiej granicy,<br \/>gdy o nim sobie pomy\u015bl\u0119<br \/>me serce z rado\u015bci krzyczy.<\/p>\n<p>Jest te\u017c tam Asmaloy &#8211; wyspa,<br \/>na kt\u00f3rej przed laty by\u0142em,<br \/>tam \u015blady swoich st\u00f3p bosych<br \/>na pla\u017cy zostawi\u0142em.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 13 grudnia 2009 r. (7.17 p. m.)<\/p>\n<p><strong>WYPRAWA VIKINGRA *<\/strong> <br \/>Gdy wyp\u0142ywa\u0142 w daleki wiking (a E)<br \/>czule \u017cegna\u0142 sw\u0105 ukochan\u0105 (G7 c)<br \/>wszak nie wiedzia\u0142 czy do Walhalli (G7 c)<br \/>nie trafi z \u015bmierteln\u0105 ran\u0105. (E a)<\/p>\n<p>Je\u017celi B\u00f3g Odyn czuwa<br \/>nad jego doros\u0142ym \u017cyciem<br \/>to mo\u017cna powiedzie\u0107 \u015bmia\u0142o,<br \/>\u017ce wr\u00f3ci do dziewczyny okryty chwa\u0142\u0105.<\/p>\n<p>Obsypie j\u0105 podarkami,<br \/>b\u0119dzie nosi\u0142 na r\u0119kach<br \/>i pieszczot moc jej przeka\u017ce<br \/>w ca\u0142usach i piosenkach.<\/p>\n<p>Piosenkach m\u00f3wi\u0105cych o nich,<br \/>o ich d\u0142ugim rozstaniu<br \/>mi\u0142o\u015bci na nowo rozkwit\u0142ej<br \/>po czu\u0142ym ich przywitaniu.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 10 listopada 2004 r.<\/p>\n<p><strong>WYPRAWA VIKINGRA **<\/strong> <br \/>Vikingr wyrusza z wypraw\u0105<br \/>w dalek\u0105 \u0142upie\u017ccz\u0105 podr\u00f3\u017c.<br \/>Drakkar ich niesie po wodzie<br \/>muskaj\u0105c dnem fal grzbiety.<br \/>Czy wr\u00f3ci ? Nikt tego nie wie,<br \/>nikt tego nie wie &#8211; niestety.<\/p>\n<p>Tu myli si\u0119 , wszak wiedz\u0105 o nim trzy Norny :<br \/>Urd, Werdandi i Skuld prz\u0119dz\u0105ce jego ni\u0107,<br \/>czy b\u0119dzie chodzi\u0142 po \u015bwiecie,<br \/>spogl\u0105da\u0142 w fiordy prze\u015bliczne,<br \/>gdzie fala walczy ze ska\u0142\u0105,<br \/>czy b\u0119dzie po prostu \u017cy\u0107 ?<\/p>\n<p>Czy \u017cy\u0107 b\u0119dzie , gdzie go zawiod\u0105<br \/>skrzydlate pos\u0142anki Odyna ?<br \/>Dzie\u0144 b\u0119dzie w boju sp\u0119dza\u0142<br \/>w\u015br\u00f3d zmar\u0142ych swoich przyjaci\u00f3\u0142<br \/>w nocy za\u015b uczestniczy\u0142<br \/>w biesiadzie As\u00f3w wraz z Walim<br \/>w siedzibie Bog\u00f3w i zmar\u0142ych<br \/>odleg\u0142ym ich domu &#8211; Walhalli.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>Asmaloy (Norwegia) &#8211; 17 maja 2005 r.<br \/><em>Wiersz powsta\u0142 na wyspie Asmaloy (Norwegia), gdzie przebywa\u0142em (w 2005 r.) u swoich przyjaci\u00f3\u0142 &#8211; Marii Wilii i Ragnara Vernersen\u00f3w. W czasie pobytu zrodzi\u0142 si\u0119 pomys\u0142 napisania ksi\u0105\u017cki o Vikingrach. Ksi\u0105\u017cka pod tytu\u0142em &#8222;Wikingowie &#8211; prawdziwa historia&#8221; mia\u0142a swoj\u0105 premier\u0119 w listopadzie 2008 r. Powy\u017cszy wiersz jest fragmentem mojej sagi.<\/em><\/p>\n<p><strong>PRZEZ \u017bYCIE:<\/strong><\/p>\n<p><strong>\u015aLAD<\/strong><br \/>Sp\u0142odzi\u0142em syna,<br \/>zbudowa\u0142em dom,<br \/>zasadzi\u0142em drzewo.<br \/>Syn zd\u0105\u017cy\u0142 wydoro\u015ble\u0107.<br \/>Dom jest moim azylem i enklaw\u0105.<br \/>Spo\u017cywam owoce z w\u0142asnego drzewa,<br \/>a w cieniu jego cicho szepcz\u0105cych li\u015bci<br \/>(poruszanych delikatnym tchnieniem wiatru)<br \/>tworz\u0119, by pozostawi\u0107 po sobie cho\u0107by male\u0144ki<br \/>\u015aLAD.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a: 30 kwietnia 2010 r. (3.07 m. p.)<br \/><em>Wiersz dedykuj\u0119 temu, kt\u00f3rego kocham &#8211; mojemu Synowi Piotrowi.<\/em><\/p>\n<p><strong>DZI\u0118KUJ\u0118<\/strong><br \/>Dzi\u0119kuj\u0119, \u017ce zbudzi\u0142a\u015b mnie ze snu,<br \/>wskaza\u0142a\u015b \u015bcie\u017ck\u0119, kt\u00f3r\u0105 powinienem pod\u0105\u017ca\u0107<br \/>i wzi\u0119\u0142a\u015b pod swoje opieku\u0144cze skrzyd\u0142a.<br \/>Wraz ze swoimi siostrami zapali\u0142a\u015b p\u0142omie\u0144<br \/>wyzwalaj\u0105cy moje artystyczne &#8230; JA.<br \/>Dzi\u0119kuj\u0119 Ci za to o boska<br \/>&#8230; ERATO.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 20 lutego 2010 r. (6.45 p. m.)<\/p>\n<p><strong>JESTE\u015a<\/strong><br \/>Gdy przed laty<br \/>przyszed\u0142em na \u015bwiat<br \/>i wyda\u0142em sw\u00f3j pierwszy krzyk,<br \/>przytuli\u0142a\u015b mnie do swej piersi.<\/p>\n<p>Kiedy dorasta\u0142em<br \/>po\u015br\u00f3d \u0142\u00f3dzkich podw\u00f3rek,<br \/>sprawowa\u0142a\u015b nade mn\u0105 opiek\u0119<br \/>i prowadzi\u0142a\u015b mnie za r\u0119k\u0119.<\/p>\n<p>Nauczy\u0142em si\u0119 od Ciebie mi\u0142o\u015bci,<br \/>ciep\u0142a i rodzinnej atmosfery,<br \/>pokaza\u0142a\u015b jak pomaga\u0107 innym,<br \/>\u017ce powinienem by\u0107 szczery.<\/p>\n<p>Widzia\u0142a\u015b moje smutki,<br \/>rado\u015bci \u015bwiadkiem te\u017c by\u0142a\u015b<br \/>Ty, kt\u00f3ra mnie urodzi\u0142a\u015b,<br \/>a dzi\u015b &#8211; dobrze, \u017ce jeste\u015b.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 4 grudnia 2009 r. (9.28 p. m.)<br \/><em>Wiersz dedykowany Mamie Irenie.<\/em><\/p>\n<p><strong>BY\u0141E\u015a<\/strong><br \/>Gdy po raz pierwszy ujrza\u0142em \u015bwiat &#8211; by\u0142e\u015b,<br \/>stawia\u0142em pierwsze kroki &#8211; by\u0142e\u015b,<br \/>zacz\u0105\u0142em je\u017adzi\u0107 rowerem &#8211; by\u0142e\u015b,<br \/>uczy\u0142em si\u0119 kaligrafii &#8211; by\u0142e\u015b.<\/p>\n<p>Gdy wst\u0105pi\u0142em w szeregi harcerskie &#8211; by\u0142e\u015b,<br \/>\u015bpiewa\u0142em &#8222;Pierwsz\u0105 brygad\u0119&#8221; &#8211; by\u0142e\u015b,<br \/>uczy\u0142em si\u0119 tolerancji &#8211; by\u0142e\u015b,<br \/>kiedy zdawa\u0142em egzamin &#8211; by\u0142e\u015b.<\/p>\n<p>Gdy \u015bwiat spad\u0142 mi nagle na g\u0142ow\u0119<br \/>&#8211; te\u017c przy mnie by\u0142e\u015b,<br \/>rzek\u0142e\u015b uwierz w siebie &#8211; uwierzy\u0142em.<\/p>\n<p>Teraz jeste\u015b g\u0142\u0119boko &#8211; w mym sercu,<br \/>pod cicho p\u0142acz\u0105c\u0105 wierzb\u0105, wiecznie \u015bpisz,<br \/>a nad Tob\u0105 cie\u0144 smutny rzuca<br \/>bia\u0142y brzozowy krzy\u017c.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 2 listopada 2009 r., 9.01 p.m. (Zaduszki); <br \/><em>Wiersz dedykuj\u0119 Ojcu Tadeuszowi.<\/em><\/p>\n<p><strong>PODW\u00d3JNIE URODZONY<\/strong><br \/>Jeste\u015b zaledwie ziarenkiem,<br \/>a raczej py\u0142kiem w kosmosie,<br \/>kto\u015b czuwa ci\u0105gle nad Tob\u0105<br \/>i decyduje o losie.<\/p>\n<p>Przyszed\u0142e\u015b na \u015bwiat, a nast\u0119pnie<br \/>prze\u017cy\u0142e\u015b prawie p\u00f3\u0142 wieku<br \/>lecz wtedy los Ci\u0119 pogr\u0105\u017cy\u0142,<br \/>rzuci\u0142 na ziemie cz\u0142owieku.<\/p>\n<p>Ty jednak stan\u0105\u0142e\u015b na nogach,<br \/>do g\u00f3ry podnios\u0142e\u015b swe cia\u0142o,<br \/>przetar\u0142e\u015b oczy w zdumieniu<br \/>wiedzia\u0142e\u015b ju\u017c co\u015b si\u0119 sta\u0142o.<\/p>\n<p>To muzy przyby\u0142y do Ciebie,<br \/>zbudzi\u0142y artyst\u0119 w Twej duszy,<br \/>gdy cz\u0142owiek dostaje szans\u0119<br \/>to wtedy cz\u0142owiek musi.<\/p>\n<p>Bogini z Apolla orszaku,<br \/>ochroni\u0107 Ci\u0119 p\u0142aszczem swym mo\u017ce<br \/>wi\u0119c wykorzystaj sw\u0105 szans\u0119<br \/>&#8211; Erato na pewno pomorze.<\/p>\n<p>Ponownie narodzony<br \/>z dum\u0105 spogl\u0105daj na \u015bwiat,<br \/>aby\u015b z sukcesem rozpocz\u0105\u0142<br \/>nast\u0119pne pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 9 listopada 2009 r. (3.02 p. m.)<\/p>\n<p><strong>POWR\u00d3T *<\/strong><br \/>A kiedy b\u0119dziesz ju\u017c na dnie<br \/>to zerknij wstecz, a tam w oddali<br \/>ujrzysz, \u017ce Ci co wielcy byli <br \/>s\u0105 &#8230; tacy mali.<\/p>\n<p>Odbij si\u0119 z ca\u0142ych si\u0142 od dna,<br \/>a gdy osi\u0105gniesz cel podr\u00f3\u017cy<br \/>zajrzyj w zwierciad\u0142o &#8211; a zobaczysz,<br \/>\u017ce &#8230; jeste\u015b du\u017cy.<\/p>\n<p>To nic, \u017ce los dawa\u0142 Ci w ko\u015b\u0107,<br \/>nic, \u017ce na g\u0142owie ciosa\u0142 ko\u0142y<br \/>spojrzyj w sw\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 z optymizmem<br \/>i &#8230; b\u0105d\u017a weso\u0142y.<\/p>\n<p>Rozsiewaj w ko\u0142o dobr\u0105 aur\u0119<br \/>dziel si\u0119 rado\u015bci\u0105, sukcesami<br \/>Wszyscy na pewno Ci pomog\u0105,<br \/>rzekn\u0105 &#8230; b\u0105d\u017a z nami.<\/p>\n<p>A kiedy b\u0119dziesz ju\u017c na szczycie<br \/>to zerkaj czasem, czy nie trzeba<br \/>da\u0107 komu\u015b na dnie d\u0142o\u0144 pomocn\u0105,<br \/>by &#8230; si\u0119gn\u0105\u0142 nieba.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 9 pa\u017adziernika 2009 r. (4.21 a. m.)<br \/><em>Wiersz pozytywnie odebrany na warsztatach grupy literackiej &#8222;Centauro&#8221;, 7 grudnia 2009 r., przez \u0142\u00f3dzk\u0105 poetk\u0119, pani\u0105 Ew\u0119 Filipczuk.<\/em><\/p>\n<p><strong>SPACER PRZEZ \u017bYCIE<\/strong><br \/>Id\u0105c z Tob\u0105 jesienn\u0105 alej\u0105 (E a)<br \/>s\u0142ysz\u0119 ciep\u0142y Tw\u00f3j g\u0142os (d a)<br \/>i oddech czuj\u0119 na twarzy (d a)<br \/>&#8211; my\u015bl jedna si\u0119 nasuwa, (d a)<br \/>\u017ce mi si\u0119 marzy, (E a)<br \/>wszak mi si\u0119 marzy. (E a)<\/p>\n<p>Spacer nadmorsk\u0105 pla\u017c\u0105,<br \/>w zachodzie s\u0142o\u0144ca, fal szmerze,<br \/>wtulam si\u0119 w Ciebie ca\u0142y<br \/>Ty we mnie wtulasz si\u0119 te\u017c<br \/>ja w ciebie wierz\u0119<br \/>zobaczysz \u017ce:<\/p>\n<p>Jestem z Tob\u0105 jedno\u015bci\u0105<br \/>i ca\u0142y jestem w Tobie<br \/>duchem, sercem i cia\u0142em<br \/>przysz\u0142o\u015b\u0107 nam podpowie<br \/>serce te\u017c dopowie<br \/>jak to si\u0119 sta\u0142o.<\/p>\n<p>Co trzeba by si\u0119 spe\u0142ni\u0142y<br \/>szalone moje marzenia,<br \/>wzi\u0105\u0107 mi\u0142o\u015b\u0107 trzeba w d\u0142onie<br \/>bo ona wszystko zmienia<br \/>sercom zranionym wszak,<br \/>ich los odmienia.<\/p>\n<p>Chod\u017a ze mn\u0105, r\u0119k\u0119 sw\u0105 podaj<br \/>id\u017a ze mn\u0105, we wsp\u00f3lne \u017cycie<br \/>uwierz w moje s\u0142owa<br \/>i w mi\u0142o\u015b\u0107 uwierz te\u017c<br \/>olbrzymi\u0105 nasz\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107<br \/>i serca bicie.<\/p>\n<p>Jestem z Tob\u0105 na wieki<br \/>uczucie zwi\u0105za\u0142o nas skrycie<br \/>sceptycznie patrz\u0105c na nas<br \/>wci\u0105\u017c nie wierzycie<br \/>lecz w g\u0142\u0119bi duszy<br \/>nam zazdro\u015bcicie.<\/p>\n<p>Id\u0105c z Tob\u0105, t\u0105 sam\u0105 alej\u0105<br \/>nadal s\u0142ysz\u0119 Tw\u00f3j g\u0142os<br \/>a oddech muska m\u0105 twarz.<br \/>&#8211; my\u015bl jedna ju\u017c si\u0119 zi\u015bci\u0142a<br \/>ja wymarzy\u0142em<br \/>Ty\u015b wymarzy\u0142a.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 29 pa\u017adziernika 2004 r.<\/p>\n<p><strong>POWR\u00d3T **<\/strong> <br \/>Otw\u00f3rz oczy, zagubiony w\u0119drowcze,<br \/>powsta\u0144 z kolan, bo tak zrobi\u0107 trzeba<br \/>niczym Feniks z popio\u0142\u00f3w zrodzony,<br \/>d\u0105\u017c w stron\u0119 \u015bwiat\u0142a i nieba.<\/p>\n<p>Otw\u00f3rz oczy zagubiony w\u0119drowcze,<br \/>nie b\u0142\u0105d\u017a \u015blepo po \u017cycia manowcach,<br \/>nie b\u0105d\u017a tym, kt\u00f3ry niebawem zaginie,<br \/>jak zb\u0142\u0105kana w\u015br\u00f3d pustkowi owca.<\/p>\n<p>Otw\u00f3rz oczy zagubiony w\u0119drowcze,<br \/>i dbaj, by\u015b nie otrzyma\u0142 ciosu,<br \/>dosta\u0142e\u015b ponownie szanse<br \/>&#8211; nowe \u017cycie od losu.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 3 listopada 2009 r. (8.30 a. m.)<\/p>\n<p><strong>NASZ \u015aWIAT:<\/strong><\/p>\n<p><strong>KOMPUTER<\/strong><br \/>Komputer &#8211; wynalazek XX wieku ???<br \/>NIE !!! &#8211; by\u0142 z nami od zarania dziej\u00f3w.<br \/>Tysi\u0105ce lat przed Chrystusem B\u00f3g (jak podaj\u0105 \u017ar\u00f3d\u0142a) stworzy\u0142 cz\u0142owieka, a wraz z nim podr\u0119czny KOMPUTER &#8211; wynika z tego, \u017ce laptop.<br \/>M\u00d3ZG &#8211; twardy dysk, o nieoszacowanej dotychczas pami\u0119ci<br \/>OCZY &#8211; skanery wy\u0142apuj\u0105ce wszelkie informacje, obrazy (do tego stereo) przekazywane do m\u00f3zgu<br \/>USZY &#8211; mikrofony chwytaj\u0105ce w sw\u0105 sie\u0107 wszelkie d\u017awi\u0119ki (tak\u017ce stereo)<br \/>USTA &#8211; g\u0142o\u015bnik przekazuj\u0105cy wszelkie informacje z &#8222;centrum pami\u0119ci&#8221;<br \/>D\u0141ONIE &#8211; drukarka pisz\u0105ca lub rysuj\u0105ca znaki, przy pomocy odpowiednich narz\u0119dzi (rylce, pisaki, klawisze itp.) czyli program graficzny<br \/>NOS &#8211; wykrywacz zapach\u00f3w (dzisiejsze komputery nie maj\u0105 tego)<br \/>J\u0118ZYK &#8211; odkrywa smaki (w komputerach brak tej &#8222;sondy&#8221;)<br \/>W ci\u0105gu minionych lat ukaza\u0142y si\u0119 doskona\u0142e egzemplarze:<br \/>Leonardo da Vinci<br \/>Miko\u0142aj Kopernik<br \/>Albert Einstein<br \/>&#8211; &#8222;komputerowi&#8221; geniusze.<br \/>Nale\u017cy zaznaczy\u0107, \u017ce wykorzystali (zaledwie) nik\u0142\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 swoich &#8222;szarych<br \/>kom\u00f3rek&#8221;<br \/>Podsumowuj\u0105c:<br \/>komputer, czy cz\u0142owiek, kto jest doskonalszy?<br \/>Chyba jednak &#8222;istota my\u015bl\u0105ca&#8221;, mo\u017ce nie tak szybka, ale dysponuje przecie\u017c &#8230; uczuciami.<br \/>Czy komputer to wynalazek XX wieku? &#8211; z pewno\u015bci\u0105 NIE.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 19 lutego 2010 r. (11.21 a. m.)<\/p>\n<p><strong>\u015aREDNIK<\/strong><br \/>Przecinek wraz z kropk\u0105 w parze<br \/>wielki dyskurs prowadzili,<br \/>wbrew pozorom &#8211; jak my\u015blicie,<br \/>byli wr\u0119cz dla siebie mili.<\/p>\n<p>Kropka m\u00f3wi &#8211; ko\u0144cz\u0119 zdania,<br \/>r\u00f3wnie\u017c nad i czasem bywam,<br \/>wszak to pi\u0119kna i wspania\u0142a<br \/>&#8211; taka cudna perspektywa.<\/p>\n<p>Przecinek za\u015b na to rzecze<br \/>&#8211; jestem jak Ty, lecz z ogonkiem,<br \/>te\u017c wspania\u0142y, m\u0105dry, pi\u0119kny<br \/>i zarz\u0105dzam swoim &#8222;trzonkiem&#8221;.<\/p>\n<p>Ca\u0142\u0105 noc debatowali,<br \/>wielki dyskurs prowadzili,<br \/>a nad ranem razem z siebie <br \/>\u015brednik pi\u0119kny utworzyli.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 2 marca 2010 r. (7.25 p. m.)<\/p>\n<p><strong>CODZIENNO\u015a\u0106<\/strong><br \/>Jestem kloszardem.<br \/>Na \u015bmietnikach szukam kolejnego dnia<br \/>a wieczorami zaszywam si\u0119 w cichym k\u0105cie,<br \/>by przetrwa\u0107 noc.<br \/>Znalezion\u0105 monet\u0119 ofiarowuj\u0119 temu,<br \/>kto potrzebuje jej bardziej.<br \/>Jutro te\u017c jest dzie\u0144.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a: 3 listopada 2010 r. (9.39 a.m)<\/p>\n<p><strong>SKRZYPEK NA DACHU\u00a0 &#8211; FIDDLER ON THE ROOF<\/strong><br \/>Fiddler on the Roof<br \/>&#8211; taki przydomek mam<br \/>wi\u0119c wchodz\u0119 z skrzypcami na dach<br \/>i na nich nami\u0119tnie gram.<\/p>\n<p>Czasami kaprys mam,<br \/>\u017ce ci\u0105gle na dachu gram,<br \/>s\u0142uchaj\u0105 mojej gry<br \/>mieszka\u0144cy z ca\u0142ej wsi.<\/p>\n<p>A w Anatewce, a w Anatewce,<br \/>powoli p\u0142ynie czas<br \/>&#8211; musi to przyzna\u0107, musi to przyzna\u0107,<br \/>musi ka\u017cdy z Was.<\/p>\n<p>Gdy stoj\u0119 na dachu i gram<br \/>to l\u0119k wysoko\u015bci mam,<br \/>melodi\u0119 m\u0105 niesie w \u015bwiat<br \/>szumi\u0105cy w kominie wiatr.<\/p>\n<p>Niekiedy zdarza si\u0119,<br \/>a przecie\u017c gram jak z nut,<br \/>\u017ce r\u0119ce bol\u0105 mnie<br \/>i czuj\u0119 dr\u017cenie n\u00f3g.<\/p>\n<p>A w Anatewce, a w Anatewce,<br \/>tak s\u0142odko p\u0142ynie czas<br \/>&#8211; musi to przyzna\u0107, musi to przyzna\u0107,<br \/>musi ka\u017cdy z Was.<\/p>\n<p>Ja skrzypek stracha mam,<br \/>gdy na cha\u0142upie gram,<br \/>do rymu sk\u0142adam rym<br \/>cho\u0107 leci na mnie dym.<\/p>\n<p>Czemu uciekam na dach?<br \/>&#8211; ten sekret zdradz\u0119 Ci,<br \/>na polu zawsze gdy gram<br \/>goni\u0105 mnie wiejskie psy.<\/p>\n<p>ref. 1<br \/>Raz jeszcze chcia\u0142bym mie\u0107 milion<br \/>&#8211; nie musz\u0119 si\u0119 wcale z tym kry\u0107,<br \/>w dostatku i bogactwie<br \/>jak wielki pan sobie \u017cy\u0107.<\/p>\n<p>A by\u0142e\u015b ju\u017c raz bogaty?<br \/>&#8211; kto\u015b spyta\u0142 w\u0142a\u015bnie tu,<br \/>nie ale raz ju\u017c chcia\u0142em<br \/>&#8211; odpowiedzia\u0142em mu.<\/p>\n<p>ref. 2<br \/>Czasami zdarza si\u0119,<br \/>gdy nadmiar energii mam,<br \/>\u017ce w czasie nami\u0119tnej gry<br \/>p\u0119kn\u0105 a\u017c struny trzy.<\/p>\n<p>Cho\u0107 jedn\u0105 strun\u0119 mam<br \/>to nadal na skrzypkach gram,<br \/>melodia z dawnych lat<br \/>p\u0142ynie w daleki \u015bwiat.<\/p>\n<p>ref. 1<br \/>Nie gram z kapel\u0105 klezmersk\u0105,<br \/>bo czu\u0142bym ogromny strach,<br \/>\u017ce pod naszym ci\u0119\u017carem<br \/>zawali\u0142 by si\u0119 dach.<\/p>\n<p>Niekiedy wra\u017cenie mam,<br \/>\u017ce jeszcze na to mnie sta\u0107<br \/>-pomimo, \u017ce znik\u0142a ma wioska<br \/>ja nadal b\u0119d\u0119 gra\u0107.<\/p>\n<p>Cho\u0107 Anatewki, cho\u0107 Anatewki,<br \/>cho\u0107 jej nie ma tam<br \/>ja o niej ci\u0105gle, ja o niej ci\u0105gle,<br \/>ja o niej na skrzypcach gram.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a: 13 lutego 2011r. 1.57 p. m.<br \/><em><strong>Fiddler on the Roof &#8211; Skrzypek na dachu<\/strong>. Pi\u0119kne melodie, wspania\u0142e teksty. Doszed\u0142em do wniosku, \u017ce nale\u017cy powiedzie\u0107 co\u015b o tytu\u0142owym bohaterze &#8211; skrzypku i odpowiedzie\u0107 na nurtuj\u0105ce Wszystkich pytanie, dlaczego gra\u0142 &#8230; na dachu? Potraktowa\u0142em temat z przymru\u017ceniem oka.<\/em> <br \/><em>Chwyty gitarowe: C; f C; C; f C; ref. C; C; f; f C;<\/em><\/p>\n<p><strong>DIAMENT<\/strong><br \/>By\u0142a\u015b zakl\u0119ta w g\u00f3rskim krysztale,<br \/>niczym ba\u015bniowa kr\u00f3lewna w szklanej grocie.<br \/>Nada\u0142em diamentowy szlif Twej szacie,<br \/>by\u015b mog\u0142a rozsy\u0142a\u0107 swoje boskie \u015bwiat\u0142o<br \/>&#8211; uzdrawiaj\u0105c tych, kt\u00f3rzy tego pragn\u0105.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 6 marca 2010 r. (6.29 a. m.)<br \/><em>Wiersz ten dedykuj\u0119 Ma\u0142gosi K., kt\u00f3ra potrafi\u0142a o\u017cywi\u0107 kryszta\u0142.<\/em><\/p>\n<p><strong>CYGA\u0143SKIE \u017bYCIE<\/strong><br \/>Tak bardzo chcia\u0142bym w \u015bwiat wyruszy\u0107 z taborami,<br \/>pod go\u0142ym niebem czerwone wino pi\u0107,<br \/>\u015bpiewa\u0107 i ta\u0144czy\u0107 przy ognisku z Cyganami,<br \/>pragn\u0119 jak oni wolnym by\u0107.<\/p>\n<p>Cyganie ta\u0144cz\u0105 to wiruje ziemia,<br \/>kiedy \u015bpiewaj\u0105 to wraz z nimi nuci wiatr,<br \/>pie\u015b\u0144 pi\u0119kn\u0105 nios\u0105: echo oraz drzewa<br \/>&#8211; hen do ksi\u0119\u017cyca i do gwiazd.<\/p>\n<p>Nie zagra, nie za\u015bpiewa Cygan na Montmartrze,<br \/>bo wyp\u0119dzono go gdzie\u015b w Karpat cie\u0144,<br \/>pod wi\u0119\u017c\u0105 Eiffla nie us\u0142ysz\u0105 Pary\u017canie<br \/>\u017ca\u0142osnych s\u0142\u00f3w ballady tej.<\/p>\n<p>\u0106have nie zagra wi\u0119cej ju\u017c na skrzypkach,<br \/>wody Sekwany nie ponios\u0105 pie\u015bni tu,<br \/>melodii t\u0119sknej nie us\u0142ysz\u0105 ju\u017c Francuzi<br \/>&#8211; nikt nie utuli ich do snu.<\/p>\n<p>Tak bardzo chc\u0119 by \u015bpiewa\u0107 z Cyganami,<br \/>w le\u015bnych ost\u0119pach \u017ar\u00f3dlan\u0105 wod\u0119 pi\u0107,<br \/>w\u0119drowa\u0107 z nimi, gdzie\u015b na kraniec \u015bwiata<br \/>&#8211; chc\u0119 tak jak oni wolnym by\u0107.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a: 28 pa\u017adziernika 2010 r. (11.26 a.m.)<br \/><em>Chwyty gitarowe: d C d; d C d; F C d a; F C d;<\/em><\/p>\n<p><strong>UCZUCIA:<\/strong><\/p>\n<p><strong>NIE ZABIJAJ MEJ MI\u0141O\u015aCI<\/strong><br \/>Nie zabijaj mej mi\u0142o\u015bci,<br \/>wsp\u00f3lnych wspomnie\u0144, kt\u00f3re s\u0105 tylko w nas<br \/>&#8211; nie zabijaj ich.<\/p>\n<p>Nie zapomnisz wielkich uczu\u0107,<br \/>serc bij\u0105cych wsp\u00f3lnym rytmem,<br \/>nie zapomnisz ich.<\/p>\n<p>Nie wyma\u017cesz z swej pami\u0119ci<br \/>wsp\u00f3lnych chwil,<br \/>sp\u0119dzonych razem, nie wyma\u017cesz ich<br \/>z swoich my\u015bli.<\/p>\n<p>Nie unikniesz przeznaczenia<br \/>&#8211; wci\u0105\u017c rozumiemy si\u0119 bez s\u0142\u00f3w,<br \/>a spojrzenie, ka\u017cdy gest<br \/>m\u00f3wi wszystko.<\/p>\n<p>Nie zabierzesz naszych wspomnie\u0144<br \/>nocy, dni sp\u0119dzonych razem,<br \/>wsp\u00f3lnych rank\u00f3w i wieczor\u00f3w<br \/>nie zabierzesz ich.<\/p>\n<p>Lampka wina przed trzynast\u0105,<br \/>zach\u00f3d s\u0142o\u0144ca ja i Ty,<br \/>wok\u00f3\u0142 pusto &#8211; &#8222;dzika pla\u017ca&#8221;<br \/>a jeste\u015bmy tylko my,<br \/>to s\u0105 nasze wspomnienia.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a: 7 kwietnia 2011 r. 10.07 a. m.<\/p>\n<p><strong>S\u0141OWA<\/strong><br \/>C\u00f3\u017c s\u0142owa ? S\u0142owa ? S\u0142owa ? (C E a)<br \/>Dotyk , brak s\u0142\u00f3w i milczenie (E a)<br \/>i oddech czu\u0142y na twarzy (C E a)<br \/>i oczu b\u0142ysk , serca tchnienie (E a)<\/p>\n<p>C\u00f3\u017c mi\u0142o\u015b\u0107 ? Mi\u0142o\u015b\u0107 ? Mi\u0142o\u015b\u0107 ?<br \/>Dotyk mi\u0142o\u015bci , milczenie<br \/>i smutek nieczu\u0142y na twarzy,<br \/>szaro\u015b\u0107 koloru \u00f3cz i zmartwienie.<\/p>\n<p>Wzrok wszak\u017ce oddech i dotyk<br \/>naprawd\u0119 wszystko potrafi,<br \/>zmieni\u0107 objawy jesieni<br \/>&#8211; mi\u0142o\u015b\u0107 mnie , Ciebie kochana<br \/>ju\u017c wkr\u00f3tce na nowo odmieni.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 25 pa\u017adziernika 2005 r. (1.00 a. m.)<\/p>\n<p><strong>FALA<\/strong><br \/>Rozmieni\u0142em sw\u00f3j \u015bwiat na drobne.<br \/>P\u0142atki niezapominajek unios\u0142y okruchy mojego JA<br \/>po oceanie \u017cycia, zataczaj\u0105c coraz to wi\u0119ksze kr\u0119gi,<br \/>by powr\u00f3ci\u0107 wraz z promieniami wschodz\u0105cego s\u0142o\u0144ca<br \/>na fali optymizmu.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 3 marca 2010 r. (9.37 a. m.)<\/p>\n<p><strong>OBIETNICE<\/strong><br \/>M\u00f3wi\u0142e\u015b tyle razy, \u017ce kochasz,<br \/>z czu\u0142o\u015bci\u0105 pie\u015bci\u0142e\u015b me cia\u0142o,<br \/>nami\u0119tnie tuli\u0142e\u015b do piersi<br \/>i ci\u0105gle Ci by\u0142o ma\u0142o.<\/p>\n<p>Podarowa\u0142e\u015b pi\u0119kny pier\u015bcionek,<br \/>bukiet r\u00f3\u017c rzuci\u0142e\u015b mi do st\u00f3p,<br \/>\u015bwietlan\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 obiecywa\u0142e\u015b,<br \/>s\u0142ysza\u0142am tyle wznios\u0142ych s\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>Pami\u0119tam czu\u0142y taniec na parkiecie,<br \/>gdy ta\u0144czyli\u015bmy tango w blasku \u015bwiec,<br \/>wspominam wsp\u00f3lny toast przy bufecie<br \/>lampk\u0105 szampana &#8211; mia\u0142e\u015b gest.<\/p>\n<p>Lecz nadszed\u0142 dzie\u0144 &#8211; znikn\u0105\u0142e\u015b niespodzianie<br \/>odp\u0142yn\u0105\u0142e\u015b z mego \u017cycia w sin\u0105 dal,<br \/>teraz ju\u017c wiem, \u017ce ca\u0142y czas k\u0142ama\u0142e\u015b<br \/>&#8211; zosta\u0142 po Tobie tylko \u017cal.<\/p>\n<p>Dzi\u015b nie ma r\u00f3\u017c, pier\u015bcionka ni szampana,<br \/>ju\u017c nie us\u0142ysz\u0119 gorzkich s\u0142\u00f3w,<br \/>wyrwa\u0142e\u015b serce mi\u0142o\u015bci\u0105 op\u0119tane,<br \/>me szcz\u0119\u015bcie pad\u0142o na uliczny bruk.<\/p>\n<p>Lecz marz\u0119 o tym, \u017ce kiedy\u015b si\u0119 zakocham<br \/>i poznam tego dla kt\u00f3rego serce b\u0119dzie bi\u0107,<br \/>b\u0119dziemy ta\u0144czy\u0107 do bia\u0142ego rana<br \/>przy blasku \u015bwiec czerwone wino pi\u0107.<\/p>\n<p>Pi\u0119kny pier\u015bcionek na\u0142o\u017cy mi na r\u0119k\u0119,<br \/>rzuci pod nogi bukiet r\u00f3\u017c,<br \/>powie mi czule &#8211; chc\u0119 obok by\u0107,<br \/>i razem z Tob\u0105 dalej \u017cy\u0107.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a: 2 listopada 2010 r. (6.28 p.m.)<br \/><em>Chwyty gitarowe: a E; E a; d a; E a<\/em><\/p>\n<p><strong>KO\u0141YSANKA<\/strong><br \/>Czas ko\u0142ysank\u0119 cich\u0105 Ci za\u015bpiewa\u0107, <br \/>bo dzi\u015b prze\u017cy\u0142e\u015b sw\u00f3j kolejny dzie\u0144, <br \/>tak chcia\u0142bym \u017ceby\u015b dosta\u0142 gwiazdk\u0119 z nieba, <br \/>by Ci\u0119 dziecino zmorzy\u0142 s\u0142odki sen.<\/p>\n<p>Niech Ci si\u0119 przy\u015bni kolorowa \u0142\u0105ka, <br \/>ca\u0142a w kwitn\u0105cych i pachn\u0105cych kwiatach, <br \/>kt\u00f3re ozdobi\u0105 sw\u0105 t\u0119czow\u0105 barw\u0105, <br \/>pi\u0119kne motyle w swoich zwiewnych szatach.<\/p>\n<p>Niechaj w sen wejdzie rycerz w z\u0142otej zbroi, <br \/>kt\u00f3ry na koniu jedzie do kr\u00f3lewny <br \/>i dzielny pilot, kt\u00f3ry samolotem <br \/>rozdziera \u015bmig\u0142em, pi\u0119kny szlak podniebny.<\/p>\n<p>Ws\u0142uchaj si\u0119 w s\u0142owa mojej ko\u0142ysanki,<br \/>zjawi\u0105 si\u0119 elfy, dzielne krasnoludki,<br \/>na Twej twarzyczce wnet zakwitnie u\u015bmiech,<br \/>znikn\u0105 z serduszka wszystkie drobne smutki.<\/p>\n<p>Wi\u0119c \u015bpij kochanie zmru\u017c zm\u0119czone oczka, <br \/>wy\u015bnij syneczku pi\u0119kny sen, <br \/>nabierzesz si\u0142 i wstaniesz zn\u00f3w radosny <br \/>czeka Ci\u0119 jutro lepszy dzie\u0144. <br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a: 17 czerwca 2010 r. (10.38 a. m.)<br \/><em>Chwyty gitarowe: a E a; a E a; C E7 a d; C E7 a;<\/em><\/p>\n<p><strong>\u015aWIAT\u0141O<\/strong><br \/>Mu\u015bni\u0119cie ust zbudzi\u0142o mnie ze snu.<br \/>Wystarczy\u0142 ledwie promie\u0144,<br \/>by\u015b rozpali\u0142a<br \/>p\u0142omie\u0144<br \/>w mym<br \/>sercu.<br \/>Idziemy<br \/>ku naszemu<br \/>przeznaczeniu,<br \/>ogl\u0105daj\u0105c wsp\u00f3lnie ob\u0142oki,<br \/>sk\u0105pane w blasku zachodz\u0105cego s\u0142o\u0144ca.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 24 maja 2010 r. (1.45 p. m.)<\/p>\n<p><strong>T\u0118SKNOTA<\/strong><br \/>Pokaza\u0142a\u015b ca\u0142\u0105 siebie z mi\u0142o\u015bci\u0105 co w pie\u015bni,<br \/>serce t\u0119skni\u0105ce za po\u0142oninami.<br \/>Wiatr (niczym boski pos\u0142aniec) uni\u00f3s\u0142 cz\u0105stk\u0119 Ciebie<br \/>do Tych, kt\u00f3rzy na dalekiej obczy\u017anie chc\u0105 us\u0142ysze\u0107 \u015bpiew<br \/>Twojej s\u0142owia\u0144skiej duszy.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a: 18 maja 2010 r. (7.50 a. m.)<br \/><em>Wiersz dedykuj\u0119 Julii D., kt\u00f3ra sw\u0105 pie\u015bni\u0105 dociera do serc,<\/em><br \/><em>kt\u00f3re t\u0119skni\u0105.<\/em><\/p>\n<p><strong>POWROTY<\/strong><br \/>Zjawi\u0142a\u015b si\u0119 z podmuchem wiosennego P\u00f3\u0142nocnego Wiatru.<br \/>Dotykiem zasch\u0142ych, jak\u017ce jednak spragnionych ust odkrywa\u0142em Ciebie na nowo.<br \/>Na nowo? &#8230; NIE !!!<br \/>Me wargi pami\u0119ta\u0142y smak Twego nagiego cia\u0142a.<br \/>Zmys\u0142y przypomnia\u0142y sobie Tw\u00f3j zapach, Ciebie ca\u0142\u0105.<br \/>Drobne d\u0142onie penetrowa\u0142y zakamarki obszernego ciep\u0142ego swetra okrywaj\u0105cego moje emanuj\u0105ce mi\u0142o\u015bci\u0105 cia\u0142o.<br \/>Tak to by\u0142a\u015b Ty.<br \/>Czu\u0142em Ciebie ca\u0142\u0105, dawn\u0105, boj\u0105c\u0105 si\u0119 rzeczywisto\u015bci &#8211; realnego \u015bwiata.<br \/>Zjawi\u0142a\u015b si\u0119 z podmuchem wiosennego P\u00f3\u0142nocnego Wiatru &#8230; by \u017bY\u0106.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 21 kwietnia 2006 r. (4.13 a. m.)<\/p>\n<p><strong>PO\u017b\u0104DANIE<\/strong><br \/>Ws\u0142uchuj\u0105c si\u0119 w rytm bij\u0105cego serca \u015bwiadomie naruszam granice w\u0142asnego jestestwa.<br \/>Spogl\u0105dam na Twoje obna\u017cone cia\u0142o \u0142akn\u0105ce pieszczot, mojego zapachu; mnie ca\u0142ego.<br \/>Tysi\u0105ce my\u015bli przelatuj\u0105 w mojej g\u0142owie,<br \/>a oczy spogl\u0105daj\u0105 \u015blepo z g\u0142\u0119bi <br \/>na Twe cia\u0142o \u0142akn\u0105ce &#8230;<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 18 lutego 2006 r. (8.45 a. m.)<\/p>\n<p><strong>MOTYLE<\/strong><br \/>Zagl\u0105dam w Twoje wn\u0119trze,<br \/>czuj\u0119 ciep\u0142o.<br \/>Tysi\u0105ce r\u00f3\u017cnobarwnych motyli <br \/>tryska milionami ognik\u00f3w<br \/>tworz\u0105cych jasno\u015b\u0107.<br \/>Te kt\u00f3re pod\u0105\u017caj\u0105 w stron\u0119 \u015bwiat\u0142a gin\u0105,<br \/>te kt\u00f3re przetrwaj\u0105 stworz\u0105 \u017cycie.<br \/>Teraz wiem, rozumiem<br \/>celem wszystkiego jest walka, przetrwanie,<br \/>\u017cycie.<br \/>R\u00f3\u017cnobarwne motyle<br \/>pod\u0105\u017caj\u0105c w stron\u0119 \u015bwiat\u0142a gin\u0105.<br \/>Zwyci\u0119\u017caj\u0105 &#8211; rodz\u0105c si\u0119 na nowo<br \/>w innym jestestwie i &#8230;<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 24 lutego 2006 r. (10.00 a. m.)<\/p>\n<p><strong>NARODZINY MI\u0141O\u015aCI<\/strong><br \/>Zn\u00f3w ch\u0142on\u0105\u0107 , ch\u0142on\u0105\u0107 poch\u0142ania\u0107 (C E a)<br \/>kolorowych pos\u0142a\u0144c\u00f3w jesieni (E a)<br \/>pragn\u0105cych poca\u0142unk\u00f3w, (C E a)<br \/>w ka\u017cdej minucie istnienia. (E a)<\/p>\n<p>I my\u015ble\u0107 , my\u015ble\u0107 , wymarzy\u0107,<br \/>sen zi\u015bci\u0107 nie wy\u015bniony,<br \/>przenikn\u0105\u0107 nasz\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107<br \/>tak bardzo nie przeniknion\u0105<\/p>\n<p>B\u0142\u0105dzi\u0107 , b\u0142\u0105dzi\u0107 i znale\u017a\u0107<br \/>serc naszych bicie nawzajem<br \/>&#8211; uwierzy\u0107 , uwierzy\u0107 w t\u0119 mi\u0142o\u015b\u0107,<br \/>a \u017cycie stanie si\u0119 rajem.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 27 pa\u017adziernika 2005 r. (8.10 p. m.)<\/p>\n<p><strong>JESIENNE ROZTERKI<\/strong><br \/>Muskaj\u0105c swoimi ustami (a E) <br \/>delikatne zarysy Twych warg, (d a)<br \/>widz\u0119 Tw\u00f3j u\u015bmiech na twarzy (d a)<br \/>i oczu niebieskich blask. (E a)<br \/>Widz\u0119 Tw\u00f3j u\u015bmiech na twarzy (d a)<br \/>i oczu blask. (E a)<\/p>\n<p>Odbija si\u0119 w nich uczu\u0107 dusza,<br \/>serc naszych mocniejszy rytm<br \/>kocham Ci\u0119 kocham wykrzycz\u0119<br \/>&#8211; lecz nie us\u0142yszy mnie nikt.<br \/>Kocham Ci\u0119 kocham wykrzycz\u0119<br \/>&#8211; lecz nie us\u0142yszy nikt.<\/p>\n<p>Ty jednak us\u0142yszysz wo\u0142anie,<br \/>rado\u015b\u0107 przeplecion\u0105 b\u00f3lem<br \/>mam Ciebie i Ciebie nie mam,<br \/>na pewno b\u00f3l si\u0119 skruszy<br \/>nie mog\u0119 przecie\u017c powiedzie\u0107<br \/>&#8211; odmro\u017c\u0119 na z\u0142o\u015b\u0107 uszy.<br \/>Nie mog\u0119 powiedzie\u0107<br \/>&#8211; odmro\u017c\u0119 &#8230; uszy.<\/p>\n<p>Znasz dobrze s\u0142\u00f3w tych znaczenie<br \/>&#8211; z jesieni jak z b\u00f3lu krzycz\u0119,<br \/>zakuj mnie w swoje ramiona<br \/>&#8211; drobne lecz ratownicze.<br \/>Zakuj mnie w swoje ramiona<br \/>&#8211; drobne &#8230; ratownicze. <br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 29 pa\u017adziernika 2004 r.<\/p>\n<p><strong>BY\u0141A\u015a<\/strong><br \/>By\u0142a\u015b kwiatem jedynym z miliona,<br \/>motylem z miliona motyli,<br \/>by\u0142a\u015b t\u0119cz\u0105 na niebosk\u0142onie <br \/>i promieniem &#8230; co ja\u015bniej p\u0142onie.<\/p>\n<p>By\u0142a\u015b fal\u0105 krzycz\u0105c\u0105 na brzegu,<br \/>wod\u0105 co w strumieniu szepce,<br \/>by\u0142a\u015b kropl\u0105 z rosy zrodzon\u0105<br \/>i dmuchawcem &#8230; unoszonym na wietrze.<\/p>\n<p>By\u0142a\u015b drzazg\u0105 k\u0142uj\u0105c\u0105 me serce,<br \/>\u0142z\u0105, kt\u00f3ra oko zaszkli\u0142a,<br \/>teraz jeste\u015b zaledwie powietrzem,<br \/>by\u0142a\u015b &#8230; tylko by\u0142a\u015b.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 4 listopada 2009 r. (8.41 a. m.)<br \/><em>Chwyty gitarowe CEa, CEa, CEa, Ea<\/em><\/p>\n<p><strong>Mr. B.<\/strong> <br \/>Wy\u015bpiewa\u0142e\u015b swoj\u0105 \u015bmier\u0107.<br \/>Zafascynowany i zakochany tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 tego,<br \/>kt\u00f3ry potrafi\u0142 stawi\u0107 czo\u0142o ca\u0142emu okrutnemu \u015bwiatu,<br \/>prze\u017cy\u0142e\u015b jego tragiczne odej\u015bcie, tak jak i ja.<br \/>Dlaczego??? Brak s\u0142\u00f3w. Odszed\u0142e\u015b, by si\u0119 z nim spotka\u0107,<br \/>a tym, co go nadal kochaj\u0105 pozostawi\u0142e\u015b sw\u00f3j b\u00f3l zawarty<br \/>w pie\u015bni, kt\u00f3ra nigdy nie zginie &#8211; tak jak i jego mit.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a: 25 maja 2010 r. (6.43 p. m.)<br \/><em>Pami\u0119ci Mirka Bregu\u0142y, kt\u00f3ry kocha\u0142 Johna Lennona.<\/em><\/p>\n<p><strong>MUZA<\/strong><br \/>Mieszkasz na &#8222;Szklanej G\u00f3rze&#8221;- ponad &#8222;Si\u00f3dmym Niebem&#8221; o dwa kroki od &#8222;Gwiazdy Zarannej&#8221;.<br \/>Czasami schodzisz na Ziemi\u0119, by obdarowa\u0107 mnie poca\u0142unkiem, u\u015bmiechem i natchnieniem. Na po\u017cegnanie przytulasz si\u0119 do mnie ciep\u0142o i odp\u0142ywasz do swojej samotni. My\u015bl\u0119, \u017ce wkr\u00f3tce si\u0119 spotkamy. Czekam.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a: 6 lutego 2011 r. 9.32 a. m.<\/p>\n<p><strong>GORZKI SMAK \u017bYCIA:<\/strong><\/p>\n<p><strong>POKOLENIE J. P. II<\/strong><br \/>Min\u0119\u0142o pi\u0119\u0107 lat, gdy przewr\u00f3ci\u0142e\u015b karty boskiej ksi\u0119gi,<br \/>daj\u0105c znak, \u017ce pokolenie J. P. II nie zapomni Tego,<br \/>kt\u00f3ry odszed\u0142, lecz wcze\u015bniej poca\u0142unkiem<br \/>z\u0142o\u017conym swej MATCE wyry\u0142 w naszych sercach przes\u0142anie<br \/>&#8211; &#8222;Niech zst\u0105pi duch Tw\u00f3j i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi&#8221;. <br \/>Ten, kt\u00f3ry zawsze kocha\u0142 Polsk\u0119, \u015bwiat i ludzi <br \/>na wieki pozostanie w naszej pami\u0119ci <br \/>jako patron i opiekun naszej ojczyzny.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a &#8211; 2 kwietnia 2010 r. (9.37 p. m.)<br \/>(Pami\u0119ci Jana Paw\u0142a II &#8211; Papierza Polaka).<\/p>\n<p><strong>KATY\u0143 *<\/strong><br \/>Zbudzi\u0142em si\u0119 w innym \u015bwiecie.<br \/>Ci, kt\u00f3rzy chcieli odda\u0107 ho\u0142d i pochyli\u0107 g\u0142owy<br \/>nad grobami naszych ojc\u00f3w<br \/>nie powr\u00f3c\u0105 ju\u017c nigdy, gdy\u017c zostali wezwani<br \/>do ostatniego apelu.<\/p>\n<p>Po siedemdziesi\u0119ciu latach Katy\u0144 zn\u00f3w<br \/>da\u0142 zna\u0107 o sobie, poch\u0142aniaj\u0105c Tych, kt\u00f3rzy zasilili szeregi<br \/>wielkich syn\u00f3w naszej ojczyzny.<br \/>W obliczu tak wielkiej tragedii narodowej zr\u00f3bmy wszystko,<br \/>aby Polska by\u0142a Polsk\u0105.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a: 10 kwietnia 2010 r. (4,41 p. m)<\/p>\n<p><strong>KATY\u0143 **<\/strong><br \/>Chcieli\u015bcie krzycze\u0107, by s\u0142yszeli o nim wszyscy.<br \/>Krzy\u017c katy\u0144skiej Golgoty jeszcze raz rzuci\u0142 sw\u00f3j krwawy cie\u0144.<br \/>Milcz\u0105ca mg\u0142a porazi\u0142a Was swym \u015bmiertelnym oddechem,<br \/>a s\u0142owo KATY\u0143 obieg\u0142o ca\u0142y \u015bwiat.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a: 12 kwietnia 2010 r. (11.00 a. m.)<\/p>\n<p><strong>KATY\u0143 &#8211; 96<\/strong> <br \/>I nadszed\u0142 taki dzie\u0144<br \/>gdy serca przesta\u0142y bi\u0107<br \/>&#8211; rozdar\u0142 je w jednym momencie<br \/>katy\u0144ski cierniowy bicz.<\/p>\n<p>Ponownie w ziemi\u0119 wsi\u0105kn\u0119\u0142a<br \/>polska niewinna krew,<br \/>w cieniu \u015bwiadk\u00f3w historii<br \/>&#8211; milcz\u0105cych smole\u0144skich drzew.<\/p>\n<p>Po latach, w obliczu tragedii<br \/>&#8222;Zygmunt&#8221; z cierpieniem zaszlocha\u0142,<br \/>by uczci\u0107 tych, kt\u00f3rych ju\u017c nie ma,<br \/>kt\u00f3rych nasz nar\u00f3d kocha\u0142.<\/p>\n<p>Opu\u015b\u0107my czo\u0142a z pokor\u0105,<br \/>niech pami\u0119\u0107 o nich nie zginie<br \/>przeka\u017cmy znak pokoju<br \/>strapionej katy\u0144skiej rodzinie.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a: 13 kwietnia 2010 r. (11.56 a. m.)<\/p>\n<p><em>Wiersz dedykuj\u0119 pami\u0119ci 96 &#8211; ciu tragicznie zmar\u0142ym (katastrofa lotnicza &#8211; Smole\u0144sk, 10 kwietnia 2010 r.) oraz ich bliskim, kt\u00f3rzy powi\u0119kszyli grono rodzin katy\u0144skich. Zosta\u0142 on zamieszczony na stronach internetowych: Szko\u0142y Podstawowej nr 40, im. Bohater\u00f3w Rewolucji 1905r. w \u0141odzi oraz Szko\u0142y Podstawowej im. Stanis\u0142awa Staszica w Tropiszowie &#8211; woj. ma\u0142opolskie).<\/em><\/p>\n<p><strong>KATY\u0143SKI MARSZ<\/strong><br \/>Nag\u0142y b\u00f3l, krzyk serc,<br \/>s\u0142owa zd\u0142awione &#8211; \u0142kaniem,<br \/>samolot Wasz nigdy nie wr\u00f3ci<br \/>&#8211; daremne wyczekiwanie.<\/p>\n<p>.Rzeczpospolita Was wzywa,<br \/>aby\u015bcie po raz ostatni podpisali list\u0119 obecno\u015bci<br \/>na \u015bcianach Katy\u0144skiej Krypty<br \/>i ubrani w bia\u0142o &#8211; czerwone ca\u0142uny<br \/>stawili si\u0119 (czw\u00f3rkami &#8211; niczym Szara Piechota)<br \/>przed obliczem Stw\u00f3rcy.<br \/>J<strong>anusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a: 17 kwietnia 2010 r. (3.56 p. m.)<br \/><em>Wiersz dedykuj\u0119 tragicznie zmar\u0142ym, kt\u00f3rzy czw\u00f3rkami, marszowym krokiem; 24 x 4 = 96, przyszli by stan\u0105\u0107 do ostatniego apelu<\/em>.<\/p>\n<p><strong>OSTATNI REJS<\/strong><br \/>Pop\u0142yn\u0105\u0142e\u015b w ostatni rejs.<br \/>Tw\u00f3j okr\u0119t, zb\u0142\u0105kany w siwej mgle<br \/>wpad\u0142 na ska\u0142y katy\u0144skiego lasu<br \/>rozpryskuj\u0105c si\u0119 (niczym kryszta\u0142)<br \/>na miliony kawa\u0142k\u00f3w, rani\u0105cych nasze serca.<br \/>Powr\u00f3cisz z dalekiej podr\u00f3\u017cy, wejdziesz na pok\u0142ad,<br \/>us\u0142yszysz po raz ostatni \u015bwist trapowego gwizdka,<br \/>a szklanka wybije godzin\u0119,<br \/>kiedy udasz si\u0119 na wieczn\u0105 wacht\u0119.<br \/><strong>Janusz Andrzej Berner<\/strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a: 20 kwietnia 2010 r. (11.11 a. m.)<br \/><em>Wiersz dedykuj\u0119 Andrzejowi Karwecie,<\/em><br \/><em>oraz poleg\u0142ym w katastrofie smole\u0144skiej,<\/em><br \/><em>na kt\u00f3rych powr\u00f3t ci\u0105gle czekaj\u0105 ich bliscy<\/em><br \/><em>oraz ca\u0142y Nar\u00f3d.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>SMAKI MOJEGO \u017bYCIA W dniu 16 listopada 2011r. w Muzeum Miasta \u0141odzi, Pa\u0142ac Pozna\u0144skiego, mia\u0142y premier\u0119 tomik wierszy oraz p\u0142yta Smaki mojego \u017cycia &#8211; dedykowane tym, kt\u00f3rych kocha\u0142em, kocham i b\u0119d\u0119 kocha\u0142. Na p\u0142ycie CD znalaz\u0142o si\u0119 pi\u0119\u0107 wierszy: Ko\u0142ysanka, Nie zabijaj mej mi\u0142o\u015bci, Jesienne rozterki, Spacer przez \u017cycie oraz Powr\u00f3t. Kompozycja, wykonanie oraz miksowanie&#8230; <a href=\"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/?p=1797\">Continue reading: SMAKI MOJEGO \u017bYCIA<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[33,32,7],"tags":[4,26,41,20],"class_list":["post-1797","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-ksiazki","category-publikacje","category-wiersze","tag-janusz-berner","tag-lodzki-wiking","tag-poezja","tag-smaki-mojego-zycia"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1797","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1797"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1797\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1811,"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1797\/revisions\/1811"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1797"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1797"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1797"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}