{"id":574,"date":"2009-12-09T08:29:03","date_gmt":"2009-12-09T08:29:03","guid":{"rendered":""},"modified":"-0001-11-30T00:00:00","modified_gmt":"-0001-11-30T00:00:00","slug":"","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/?p=574","title":{"rendered":"MOJA POEZJA; &#8222;O WIERSZACH JANUSZA ANDRZEJA BERNERA&#8221; &#8211; recenzja dr. Hanny Prosnak"},"content":{"rendered":"<p>\n&#8222;O WIERSZACH JANUSZA ANDRZEJA BERNERA&#8221; &#8211; RECENZJA DR. HANNY PROSNAK<\/p>\n<p>Si\u0142\u0105 wierszy Janusza Andrzeja Bernera jest autentyzm prze\u017cywania i nazywania ca\u0142ej gamy odczu\u0107 w odniesieniu do w\u0142asnych do\u015bwiadcze\u0144 jak i wydarze\u0144 w \u015bwiecie. \u0179r\u00f3d\u0142em autentyzmu jest szczero\u015b\u0107 w kontakcie z drugim cz\u0142owiekiem. To warto\u015b\u0107 przeniesiona z domu rodzinnego (wiersz &#8222;Jeste\u015b&#8221;).<br \/>\nStaje si\u0119 ona podstaw\u0105 budowania poetyckiego tekstu, w kt\u00f3rym istotniejsze jest m\u00f3wienie wprost ni\u017c kunsztowne budowanie literackich trop\u00f3w, czy sytuowanie wypowiedzi w konwencjach literackich. W przewa\u017caj\u0105cej cz\u0119\u015bci wiersze odwo\u0142uj\u0105 si\u0119 do si\u0142y, kt\u00f3ra wg poety jest najistotniejsza w \u017cyciu &#8211; do mi\u0142o\u015bci. To ona jest nap\u0119dem naszych prze\u017cy\u0107 zar\u00f3wno tych dramatycznych jak i tych radosnych. Janusz Andrzej Berner proponuje czytelnikowi wsp\u00f3\u0142uczestnictwo w \u015bwiecie autentycznych dozna\u0144, kt\u00f3re s\u0105 obecne w ka\u017cdym z nas. Udzia\u0142em czytelnika w zetkni\u0119ciu z jego wierszami sta\u0107 si\u0119 mo\u017ce prawdziwe niek\u0142amane wzruszenie i rozpoznawanie w\u0142asnych przemy\u015ble\u0144.<\/p>\n<p>dr. nauk humanistycznych &#8211; Hanna Prosnak.<\/p>\n<p>W dniu 16 listopada 2011r. w Muzeum Miasta \u0141odzi (Pa\u0142ac Pozna\u0144skiego) mia\u0142y premier\u0119 tomik wierszy oraz p\u0142yta &#8222;Smaki mojego \u017cycia&#8221; (dedykowane tym, kt\u00f3rych kocha\u0142em, kocham i b\u0119d\u0119 kocha\u0142). Na p\u0142ycie CD znalaz\u0142o si\u0119 pi\u0119\u0107 moich wierszy (&#8222;Ko\u0142ysanka&#8221;, &#8222;Nie zabijaj mej mi\u0142o\u015bci&#8221;, &#8222;Jesienne rozterki&#8221;, &#8222;Spacer przez \u017cycie&#8221; oraz &#8222;Powr\u00f3t&#8221;). Kompozycja, wykonanie oraz miksowanie autorstwa Marceliny G\u0142adysiak.<\/p>\n<p>\n&#8222;SMAKI MOJEGO \u017bYCIA&#8221;<\/p>\n<p>&#8211; MOJE MIASTO:<br \/>\n &#8222;MOJA \u0141\u00d3D\u0179&#8221;<br \/>\n&#8222;SPACER PIOTRKOWSK\u0104&#8221;<br \/>\n&#8222;SPOTKANIE&#8221;<br \/>\n&#8222;WEEKEND&#8221; <br \/>\n&#8222;WSPOMNIENIE **&#8221;<\/p>\n<p>&#8211; PRZEMIJANIE:<br \/>\n&#8222;WSPOMNIENIE*&#8221;<br \/>\n&#8222;SYLWESTER 2009&#8221;<br \/>\n&#8222;WIGILIA&#8221;<br \/>\n&#8222;WIOSNA&#8221;<br \/>\n&#8222;SKANDYNAWSKA WIELKANOC&#8221;<br \/>\n&#8222;NORWEGIA&#8221;<br \/>\n&#8221; WYPRAWA VIKINGRA * &#8222;<br \/>\n&#8221; WYPRAWA VIKINGRA ** &#8222;<\/p>\n<p>&#8211; PRZEZ \u017bYCIE:<br \/>\n&#8222;\u015aLAD&#8221;<br \/>\n&#8222;DZI\u0118KUJ\u0118&#8221;<br \/>\n&#8222;JESTE\u015a&#8221;<br \/>\n&#8222;BY\u0141E\u015a&#8221;<br \/>\n&#8222;PODW\u00d3JNIE URODZONY&#8221;<br \/>\n&#8221; POWR\u00d3T * &#8222;<br \/>\n&#8222;SPACER PRZEZ \u017bYCIE&#8221;<br \/>\n&#8221; POWR\u00d3T ** &#8222;<\/p>\n<p>&#8211; NASZ \u015aWIAT:<br \/>\n&#8222;KOMPUTER&#8221;<br \/>\n&#8222;\u015aREDNIK&#8221;<br \/>\n&#8222;CODZIENNO\u015a\u0106&#8221;<br \/>\n&#8222;SKRZYPEK NA DACHU&#8221; &#8211; &#8222;FIDDLER ON THE ROOF&#8221;<br \/>\n&#8222;DIAMENT&#8221;<br \/>\n&#8222;CYGA\u0143SKIE \u017bYCIE&#8221;<\/p>\n<p>&#8211; UCZUCIA:<br \/>\n&#8222;NIE ZABIJAJ MEJ MI\u0141O\u015aCI&#8221;<br \/>\n&#8222;S\u0141OWA&#8221;<br \/>\n&#8222;FALA&#8221;<br \/>\n&#8222;OBIETNICE&#8221; <br \/>\n&#8222;KO\u0141YSANKA&#8221;<br \/>\n&#8222;\u015aWIAT\u0141O&#8221;<br \/>\n&#8222;T\u0118SKNOTA&#8221;<br \/>\n&#8222;POWROTY&#8221;<br \/>\n&#8222;PO\u017b\u0104DANIE&#8221;<br \/>\n&#8222;MOTYLE&#8221;<br \/>\n&#8222;NARODZINY MI\u0141O\u015aCI&#8221;<br \/>\n&#8222;JESIENNE ROZTERKI&#8221;<br \/>\n&#8222;BY\u0141A\u015a&#8221;<br \/>\n&#8222;Mr. B.&#8221;<br \/>\n&#8222;MUZA&#8221;<\/p>\n<p>&#8211; GORZKI SMAK \u017bYCIA:<br \/>\n&#8222;POKOLENIE J. P. &#8211; II&#8221;<br \/>\n&#8221; KATY\u0143 * &#8222;<br \/>\n&#8221; KATY\u0143 ** &#8222;<br \/>\n&#8221; KATY\u0143 &#8211; 96 &#8222;<br \/>\n&#8221; KATY\u0143SKI MARSZ &#8222;<br \/>\n&#8221; OSTATNI REJS &#8222;<\/p>\n<p><BR><BR>&#8222;SMAKI MOJEGO \u017bYCIA&#8221;<\/p>\n<p>&#8211; MOJE MIASTO:<\/p>\n<p>&#8222;MOJA \u0141\u00d3D\u0179&#8221;<\/p>\n<p>Kiedy id\u0119 wieczorem Spacerow\u0105 i Biglem,<br \/>\nspogl\u0105daj\u0105c na o\u015bwietlone pa\u0142ace i kamienice<br \/>\n&#8211; mam \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce  przed laty <br \/>\nprzygl\u0105da\u0142 im si\u0119 Tuwim,<br \/>\nzakochany w \u0141odzi tak jak ja.<\/p>\n<p>J. A. B. (Od dzieci\u0144stwa, by\u0142em emocjonalnie zwi\u0105zany z moim rodzinnym miastem &#8230; i tak pozosta\u0142o do tej pory).<\/p>\n<p>\n&#8222;SPACER PIOTRKOWSK\u0104&#8221;<\/p>\n<p>Zn\u00f3w id\u0119 Piotrkowskim Traktem ( a d )<br \/>\ntym razem w deszczu strugach, ( d a )<br \/>\nw iluminacji \u015bwiate\u0142 ( E ) <br \/>\ndzisiejsza noc b\u0119dzie d\u0142uga. ( E a )<\/p>\n<p>D\u0142uga , wspania\u0142a , nami\u0119tna,<br \/>\nnoc wr\u0119cz wspania\u0142ych uniesie\u0144,<br \/>\nc\u00f3\u017c mog\u0119 Ci powiedzie\u0107<br \/>\nprzysz\u0142o\u015b\u0107 przecie\u017c przyniesie.<\/p>\n<p>Mi\u0142o\u015b\u0107 , przysz\u0142o\u015b\u0107 i \u017cycie<br \/>\n&#8211; wszak wszystko to najwa\u017cniejsze,<br \/>\nwtulaj\u0105c Ciebie w ramiona<br \/>\npo prostu z mi\u0142o\u015bci konam.<\/p>\n<p>Konam lecz kocham<br \/>\nto z prawd najprawdziwsza w \u015bwiecie,<br \/>\nco mog\u0119 zrobi\u0107 , co my\u015ble\u0107,<br \/>\ngdy kocham , kocham przecie.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 6 listopada 2004 r.<\/p>\n<p>\n&#8222;SPOTKANIE&#8221;<\/p>\n<p>Spotkali\u015bmy si\u0119 po latach.<br \/>\nW drobnych d\u0142oniach trzyma\u0142a\u015b pi\u0119kn\u0105 p\u0105sow\u0105 r\u00f3\u017c\u0119,<br \/>\nkt\u00f3rej zapach by\u0142 przeznaczony tylko dla mnie.<br \/>\nMilcz\u0105c wtulili\u015bmy si\u0119 w siebie, jak dawniej<br \/>\ni nie by\u0142a to tylko chwila.<br \/>\nPorwa\u0142a\u015b mnie do  \u015br\u00f3dmiejskiego zacisza.<br \/>\nCiep\u0142y klimat &#8211; cicho graj\u0105ca muzyka p\u0142yn\u0105ca z oddali.<br \/>\nLampka czerwonego wina &#8211; lekkie oszo\u0142omienie.<br \/>\nTyle s\u0142\u00f3w niewypowiedzianych &#8211; czas i odleg\u0142o\u015b\u0107 by\u0142y przeszkod\u0105.<br \/>\nNagle jeden z naszych ulubionych utwor\u00f3w<br \/>\n&#8211; kr\u00f3tkie spojrzenie, b\u0142ysk oczu. Wstali\u015bmy. <br \/>\nPrzenie\u015bli\u015bmy si\u0119 niczym wehiku\u0142em czasu do tamtych lat.<br \/>\nW powolnym ta\u0144cu, zatrzyma\u0142y si\u0119 wskaz\u00f3wki zegara.<br \/>\nUpojeni, oszo\u0142omieni, szcz\u0119\u015bliwi wyszli\u015bmy nad ranem.<br \/>\nRozstali\u015bmy si\u0119, pozostawiaj\u0105c w swych sercach siebie,<br \/>\na Ty zjawisz si\u0119 ponownie z podmuchem P\u00f3\u0142nocnego Wiatru i &#8230;<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 18 lutego 2010 r. (2.30 p. m.)<\/p>\n<p>\n&#8222;WEEKEND&#8221;<\/p>\n<p>Pi\u0105tkowy wiecz\u00f3r &#8211; Piotrkowska. Znajomy lokal S.<br \/>\nTen sam stolik. Ta sama mi\u0142a obs\u0142uga (jak zwykle).<br \/>\n\u015awiece o\u015bwietlaj\u0105ce swymi ta\u0144cz\u0105cymi p\u0142omieniami<br \/>\nszklank\u0119 bursztynowego napoju wywo\u0142uj\u0105 refleksy i &#8230; refleksje.<br \/>\nNastraja mnie to do rozmy\u015blania nad tym co by\u0142o, jest i b\u0119dzie<br \/>\n(niczym trzy Norny &#8211; boginie prz\u0119dz\u0105ce ni\u0107 \u017cycia)?<br \/>\nWypijam kolejny \u0142yk boskiego nektaru maj\u0105c \u015bwiadomo\u015b\u0107, <br \/>\n\u017ce mo\u017ce (jeden z dziesi\u0119ciu) wspomo\u017ce kultur\u0119. <br \/>\nTo nie jest wymys\u0142: w jednym mie\u015bcie &#8211; K., w pewnym kraju &#8211; D.,<br \/>\npewien browar &#8211; C. przeznacza dziesi\u0105t\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 swoich zysk\u00f3w na<br \/>\nKULTUR\u0118.<br \/>\nBy\u0107 mo\u017ce \u0142\u00f3dzcy poeci i arty\u015bci te\u017c zostan\u0105 zauwa\u017ceni.<br \/>\nOstatnia kropla p\u0142ynu zwil\u017cy\u0142a moje wargi.<br \/>\nPozosta\u0142y dwa dni weekendu &#8211; jutro (by\u0107 mo\u017ce)  wys\u0105cz\u0119<br \/>\n\u0142yk piwa na szczytny cel, ale tym razem &#8230; nie sam.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 19 lutego 2010 r. (7.22 p. m.) <\/p>\n<p>\n&#8222;WSPOMNIENIE **&#8221;<\/p>\n<p>Kropla deszczu bezszelestnie sp\u0142yn\u0119\u0142a po mej twarzy.<br \/>\nWyzwoli\u0142a wspomnienia &#8211; nasz spacer przed laty,<br \/>\nw cieniu \u015br\u00f3dmiejskich kamienic,<br \/>\npatrz\u0105cych na najd\u0142u\u017cszy deptak Europy &#8230; BIGIEL.<br \/>\nPrzytuleni , oszo\u0142omieni sob\u0105, zakochani szli\u015bmy przed siebie.<br \/>\nDeszcz dla nas nie istnia\u0142 (chocia\u017c pada\u0142),<br \/>\nnie by\u0142o kamienic, nie widzieli\u015bmy mijaj\u0105cych nas ludzi<br \/>\n&#8211; byli\u015bmy tylko &#8230; MY.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 20 lutego 2010 r. (7.01 p. m.) <\/p>\n<p>\n&#8211; PRZEMIJANIE:<\/p>\n<p>&#8222;WSPOMNIENIE*&#8221;<\/p>\n<p>Zerwa\u0142em kolejn\u0105 kartk\u0119<br \/>\nz kalendarza wspomnie\u0144.<br \/>\nKropla rosy, przytulona cicho<br \/>\ndo \u017ad\u017ab\u0142a trawy parowa\u0142a powoli<br \/>\nmuskana przez promie\u0144 s\u0142o\u0144ca,<br \/>\nniczym spragnieni kochankowie<br \/>\n&#8211; jak my przed laty.<br \/>\nZnikn\u0119\u0142a? &#8211; nie, zasili\u0142a ob\u0142ok<br \/>\nzawieszony w dalekiej przestrzeni.<br \/>\nWr\u00f3ci\u0142a ponownie, w postaci kropli deszczu<br \/>\n&#8211; jak Ty.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 12 stycznia 2010 r. (10 p. m.)<\/p>\n<p>\n&#8222;SYLWESTER 2009&#8221;<\/p>\n<p>Trzydziesty pierwszy grudnia<br \/>\n&#8211; kolejny rok zn\u00f3w si\u0119 ko\u0144czy<br \/>\ni lampa, kt\u00f3ra \u015bwieci za oknem<br \/>\n&#8211; w jej \u015bwietle, \u015bnieg lekko pr\u00f3sz\u0105cy.<\/p>\n<p>&#8222;Muzyczna Gwiazd Odyseja&#8221;<br \/>\n&#8211; transmisja na dw\u00f3jce, wprost z \u0141odzi,<br \/>\no p\u00f3\u0142nocy wraz z wystrza\u0142ami szampana<br \/>\nkolejny nam rok si\u0119 narodzi.<\/p>\n<p>Z nadziej\u0105, \u017ce w lepszy wkroczymy<br \/>\nni\u017c ten ostatni &#8211; miniony<br \/>\nmi\u0142o\u015bci, rado\u015bci, u\u015bmiechu<br \/>\ni mn\u00f3stwo w kieszeniach &#8211; mamony.<\/p>\n<p>Na pewno on b\u0119dzie super,<br \/>\nmoc \u017cycze\u0144 jest do spe\u0142nienia,<br \/>\ntylko mu troch\u0119 pom\u00f3\u017cmy,<br \/>\na spe\u0142ni\u0105 si\u0119 nasze marzenia.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 31 grudnia 2009 r. (10.23 p. m.)<\/p>\n<p>\n&#8222;WIGILIA&#8221;<\/p>\n<p>Jest taka data raz w roku<br \/>\n&#8211; dzie\u0144 wszystkim ludziom znany,<br \/>\nw kt\u00f3rym tu\u017c po zachodzie s\u0142o\u0144ca,<br \/>\n(gdy gwiazda zab\u0142y\u015bnie na niebie)<br \/>\nnajbli\u017cszym, \u017cyczenia sk\u0142adamy.<\/p>\n<p>Wigilia, o niej wszak m\u00f3wi\u0119,<br \/>\ndzielenie si\u0119 \u015bwi\u0119conym op\u0142atkiem<br \/>\n&#8211; cho\u0107 nikt nas do tego nie zmusza<br \/>\ni rocznica zwiastowania narodzin<br \/>\nmale\u0144kiego Jezusa &#8211; Chrystusa.<\/p>\n<p>Jest taki dzie\u0144 w kalendarzu,<br \/>\ngdzie ubieramy choink\u0119<br \/>\n&#8211; bombki, \u015bwieczki, cukierki,<br \/>\nby podarowa\u0107 najbli\u017cszym<br \/>\nmi\u0142o\u015bci cho\u0107 odrobink\u0119.<\/p>\n<p>Miko\u0142aj z workiem na plecach,<br \/>\nw kt\u00f3rym s\u0105 r\u00f3\u017cne prezenty,<br \/>\nprzybywa z Rovaniemi na saniach,<br \/>\nci\u0105gni\u0119tych przez renifery<br \/>\n&#8211; on mo\u017ce, bo jest \u015bwi\u0119ty.<\/p>\n<p>Dwana\u015bcie potraw na stole, <br \/>\nnakrycie o jedno wi\u0119cej<br \/>\n&#8211; dla zb\u0142\u0105kanego w\u0119drowca,<br \/>\n bo w takim jedynym dniu w roku<br \/>\ndla ka\u017cdego trzeba mie\u0107 serce.<\/p>\n<p>Wsp\u00f3lnie \u015bpiewane kol\u0119dy,<br \/>\nw t\u0105 cich\u0105 noc, tak\u0105 \u015bwi\u0119t\u0105<br \/>\nczujemy wok\u00f3\u0142 moc dziwn\u0105<br \/>\np\u0142yn\u0105c\u0105 doko\u0142a ludzi<br \/>\n&#8211; olbrzymi\u0105, wr\u0119cz niepoj\u0119t\u0105.<\/p>\n<p>Dzie\u0144 Wigilijny si\u0119 sko\u0144czy<br \/>\nprzemin\u0105 te\u017c bia\u0142e \u015bwi\u0119ta<br \/>\nniech pozostan\u0105 w nas wszystkich<br \/>\nmi\u0142o\u015b\u0107, szacunek dla ludzi<br \/>\nrado\u015b\u0107 i twarz u\u015bmiechni\u0119ta.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 1 grudnia 2009 r. (4.41 p. m.)<\/p>\n<p>\n&#8222;WIOSNA&#8221;<\/p>\n<p>Zbudzi\u0142a\u015b si\u0119 z g\u0142\u0119bokiego snu.<br \/>\nPrzed Twym ciep\u0142ym oddechem <br \/>\nZima &#8211; otulona bia\u0142ym p\u0142aszczem, ukry\u0142a si\u0119 w krainie<br \/>\n wiecznych lod\u00f3w, pozostawiaj\u0105c po sobie <br \/>\nszaro\u015b\u0107.<br \/>\nNiczym boski ogrodnik skropi\u0142a\u015b \u015bwiat kroplami deszczu.<br \/>\nPomalowa\u0142a\u015b go barwami T\u0119czowego Mostu,<br \/>\nby m\u00f3g\u0142 nape\u0142nia\u0107 serca rado\u015bci\u0105 Wiosny.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 29 marca 2010 r. (8.12 a. m.)<\/p>\n<p>\n&#8222;SKANDYNAWSKA WIELKANOC&#8221;<\/p>\n<p>Jest taki dzie\u0144,gdy s\u0142o\u0144ce budzi si\u0119,<br \/>\nby wykona\u0107 sw\u00f3j radosny taniec,<br \/>\nna cze\u015b\u0107 rodz\u0105cego si\u0119 \u017cycia<br \/>\ni ogrza\u0107 serca obmywaj\u0105cych swe cia\u0142a<br \/>\nw bystrym strumieniu<br \/>\noraz o\u015bwietli\u0107 usian\u0105 \u017conkilami \u0142\u0105k\u0119,<br \/>\ngdzie dzieci szukaj\u0105 swego szcz\u0119\u015bcia.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a: 24 kwietnia (5.23 a. m.)<\/p>\n<p>\n&#8222;NORWEGIA&#8221;<\/p>\n<p>Jest takie pa\u0144stwo na \u015bwiecie <br \/>\npod nazw\u0105 Nord &#8211; veyen znane,<br \/>\ntak bliskie moim uczuciom,<br \/>\npo prostu takie kochane.<\/p>\n<p>Jest archipelag Hvaler,<br \/>\nw pobli\u017cu szwedzkiej granicy,<br \/>\ngdy o nim sobie pomy\u015bl\u0119<br \/>\nme serce z rado\u015bci krzyczy.<\/p>\n<p>Jest te\u017c tam Asmaloy &#8211; wyspa,<br \/>\nna kt\u00f3rej przed laty by\u0142em,<br \/>\ntam \u015blady swoich st\u00f3p bosych<br \/>\nna pla\u017cy zostawi\u0142em.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 13 grudnia 2009 r. (7.17 p. m.)<\/p>\n<p>\n&#8221; WYPRAWA VIKINGRA * &#8222;<\/p>\n<p>Gdy wyp\u0142ywa\u0142 w daleki wiking (a E)<br \/>\nczule \u017cegna\u0142 sw\u0105 ukochan\u0105 (G7 c)<br \/>\nwszak nie wiedzia\u0142 czy do Walhalli (G7 c)<br \/>\nnie trafi z \u015bmierteln\u0105 ran\u0105. (E a)<\/p>\n<p>Je\u017celi B\u00f3g Odyn czuwa<br \/>\nnad jego doros\u0142ym \u017cyciem<br \/>\nto mo\u017cna powiedzie\u0107 \u015bmia\u0142o,<br \/>\n\u017ce wr\u00f3ci do dziewczyny okryty chwa\u0142\u0105.<\/p>\n<p>Obsypie j\u0105 podarkami,<br \/>\nb\u0119dzie nosi\u0142 na r\u0119kach<br \/>\ni pieszczot moc jej przeka\u017ce<br \/>\nw ca\u0142usach i piosenkach.<\/p>\n<p>Piosenkach m\u00f3wi\u0105cych o nich,<br \/>\no ich d\u0142ugim rozstaniu<br \/>\nmi\u0142o\u015bci na nowo rozkwit\u0142ej<br \/>\npo czu\u0142ym ich przywitaniu.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 10 listopada 2004 r.<\/p>\n<p>\n&#8221; WYPRAWA VIKINGRA ** &#8222;<\/p>\n<p>Vikingr wyrusza z wypraw\u0105<br \/>\nw dalek\u0105 \u0142upie\u017ccz\u0105 podr\u00f3\u017c.<br \/>\nDrakkar ich niesie po wodzie<br \/>\nmuskaj\u0105c dnem fal grzbiety.<br \/>\nCzy wr\u00f3ci ? Nikt tego nie wie,<br \/>\nnikt tego nie wie &#8211; niestety.<\/p>\n<p>Tu myli si\u0119 , wszak wiedz\u0105 o nim trzy Norny :<br \/>\nUrd, Werdandi i Skuld prz\u0119dz\u0105ce jego ni\u0107,<br \/>\nczy b\u0119dzie chodzi\u0142 po \u015bwiecie,<br \/>\nspogl\u0105da\u0142 w fiordy prze\u015bliczne,<br \/>\ngdzie fala walczy ze ska\u0142\u0105,<br \/>\nczy b\u0119dzie po prostu \u017cy\u0107 ?<\/p>\n<p>Czy \u017cy\u0107 b\u0119dzie , gdzie go zawiod\u0105<br \/>\nskrzydlate pos\u0142anki Odyna ?<br \/>\nDzie\u0144 b\u0119dzie w boju sp\u0119dza\u0142<br \/>\nw\u015br\u00f3d zmar\u0142ych swoich przyjaci\u00f3\u0142<br \/>\nw nocy za\u015b uczestniczy\u0142<br \/>\nw biesiadzie As\u00f3w wraz z Walim<br \/>\nw siedzibie Bog\u00f3w i zmar\u0142ych<br \/>\nodleg\u0142ym ich domu &#8211; Walhalli.<\/p>\n<p>J. A. B. Asmaloy (Norwegia) &#8211; 17 maja 2005 r.<\/p>\n<p>Wiersz powsta\u0142 na wyspie Asmaloy (Norwegia), gdzie przebywa\u0142em (w 2005 r.) u swoich przyjaci\u00f3\u0142 &#8211; Marii Wilii i Ragnara Vernersen\u00f3w. W czasie pobytu zrodzi\u0142 si\u0119 pomys\u0142 napisania ksi\u0105\u017cki o Vikingrach. Ksi\u0105\u017cka pod tytu\u0142em &#8222;Wikingowie &#8211; prawdziwa historia&#8221; mia\u0142a swoj\u0105 premier\u0119 w listopadzie 2008 r. Powy\u017cszy wiersz jest fragmentem mojej sagi.<\/p>\n<p>\n&#8211; PRZEZ \u017bYCIE:<\/p>\n<p>&#8222;\u015aLAD&#8221;<\/p>\n<p>Sp\u0142odzi\u0142em syna,<br \/>\nzbudowa\u0142em dom,<br \/>\nzasadzi\u0142em drzewo.<br \/>\nSyn zd\u0105\u017cy\u0142 wydoro\u015ble\u0107.<br \/>\nDom jest moim azylem i enklaw\u0105.<br \/>\nSpo\u017cywam owoce z w\u0142asnego drzewa,<br \/>\na w cieniu jego cicho szepcz\u0105cych li\u015bci<br \/>\n(poruszanych delikatnym tchnieniem wiatru)<br \/>\ntworz\u0119, by pozostawi\u0107 po sobie cho\u0107by male\u0144ki<br \/>\n\u015aLAD.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a: 30 kwietnia 2010 r. (3.07 m. p.)<br \/>\n(Wiersz dedykuj\u0119 temu, kt\u00f3rego kocham &#8211; mojemu synowi Piotrowi.)<\/p>\n<p>\n&#8222;DZI\u0118KUJ\u0118&#8221;<\/p>\n<p>Dzi\u0119kuj\u0119, \u017ce zbudzi\u0142a\u015b mnie ze snu,<br \/>\nwskaza\u0142a\u015b \u015bcie\u017ck\u0119, kt\u00f3r\u0105 powinienem pod\u0105\u017ca\u0107<br \/>\ni wzi\u0119\u0142a\u015b pod swoje opieku\u0144cze skrzyd\u0142a.<br \/>\nWraz ze swoimi siostrami zapali\u0142a\u015b p\u0142omie\u0144<br \/>\nwyzwalaj\u0105cy moje artystyczne &#8230; JA.<br \/>\nDzi\u0119kuj\u0119 Ci za to o boska<br \/>\n&#8230; ERATO.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 20 lutego 2010 r. (6.45 p. m.)<\/p>\n<p>\n&#8222;JESTE\u015a&#8221;<\/p>\n<p>Gdy przed laty<br \/>\nprzyszed\u0142em na \u015bwiat<br \/>\ni wyda\u0142em sw\u00f3j pierwszy krzyk,<br \/>\nprzytuli\u0142a\u015b mnie do swej piersi.<\/p>\n<p>Kiedy dorasta\u0142em<br \/>\npo\u015br\u00f3d \u0142\u00f3dzkich podw\u00f3rek,<br \/>\nsprawowa\u0142a\u015b nade mn\u0105 opiek\u0119<br \/>\ni prowadzi\u0142a\u015b mnie za r\u0119k\u0119.<\/p>\n<p>Nauczy\u0142em si\u0119 od Ciebie mi\u0142o\u015bci,<br \/>\nciep\u0142a i rodzinnej atmosfery,<br \/>\npokaza\u0142a\u015b jak pomaga\u0107 innym,<br \/>\n\u017ce powinienem by\u0107 szczery.<\/p>\n<p>Widzia\u0142a\u015b moje smutki,<br \/>\nrado\u015bci \u015bwiadkiem te\u017c by\u0142a\u015b<br \/>\nTy, kt\u00f3ra mnie urodzi\u0142a\u015b,<br \/>\na dzi\u015b &#8211; dobrze, \u017ce jeste\u015b.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 4 grudnia 2009 r. (9.28 p. m.)<br \/>\n(wiersz dedykowany mamie &#8211; Irenie)<\/p>\n<p>\n&#8222;BY\u0141E\u015a&#8221;<\/p>\n<p>Gdy po raz pierwszy ujrza\u0142em \u015bwiat &#8211; by\u0142e\u015b,<br \/>\nstawia\u0142em pierwsze kroki &#8211; by\u0142e\u015b,<br \/>\nzacz\u0105\u0142em je\u017adzi\u0107 rowerem &#8211; by\u0142e\u015b,<br \/>\nuczy\u0142em si\u0119 kaligrafii &#8211; by\u0142e\u015b.<\/p>\n<p>Gdy wst\u0105pi\u0142em w szeregi harcerskie &#8211; by\u0142e\u015b,<br \/>\n\u015bpiewa\u0142em &#8222;Pierwsz\u0105 brygad\u0119&#8221; &#8211; by\u0142e\u015b,<br \/>\nuczy\u0142em si\u0119 tolerancji &#8211; by\u0142e\u015b,<br \/>\nkiedy zdawa\u0142em egzamin &#8211; by\u0142e\u015b.<\/p>\n<p>Gdy \u015bwiat spad\u0142 mi nagle na g\u0142ow\u0119<br \/>\n&#8211; te\u017c przy mnie by\u0142e\u015b,<br \/>\nrzek\u0142e\u015b uwierz w siebie &#8211; uwierzy\u0142em.<\/p>\n<p>Teraz jeste\u015b g\u0142\u0119boko &#8211; w mym sercu,<br \/>\npod cicho p\u0142acz\u0105c\u0105 wierzb\u0105, wiecznie \u015bpisz,<br \/>\na nad Tob\u0105 cie\u0144 smutny rzuca<br \/>\nbia\u0142y brzozowy krzy\u017c.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 2 listopada 2009 r., 9.01 p.m. (Zaduszki); <br \/>\n(Wiersz dedykuj\u0119 ojcu Tadeuszowi).<\/p>\n<p>\n&#8222;PODW\u00d3JNIE URODZONY&#8221;<\/p>\n<p>Jeste\u015b zaledwie ziarenkiem,<br \/>\na raczej py\u0142kiem w kosmosie,<br \/>\nkto\u015b czuwa ci\u0105gle nad Tob\u0105<br \/>\ni decyduje o losie.<\/p>\n<p>Przyszed\u0142e\u015b na \u015bwiat, a nast\u0119pnie<br \/>\nprze\u017cy\u0142e\u015b prawie p\u00f3\u0142 wieku<br \/>\nlecz wtedy los Ci\u0119 pogr\u0105\u017cy\u0142,<br \/>\nrzuci\u0142 na ziemie cz\u0142owieku.<\/p>\n<p>Ty jednak stan\u0105\u0142e\u015b na nogach,<br \/>\ndo g\u00f3ry podnios\u0142e\u015b swe cia\u0142o,<br \/>\nprzetar\u0142e\u015b oczy w zdumieniu<br \/>\nwiedzia\u0142e\u015b ju\u017c co\u015b si\u0119 sta\u0142o.<\/p>\n<p>To muzy przyby\u0142y do Ciebie,<br \/>\nzbudzi\u0142y artyst\u0119 w Twej duszy,<br \/>\ngdy cz\u0142owiek dostaje szans\u0119<br \/>\nto  wtedy cz\u0142owiek musi.<\/p>\n<p>Bogini z Apolla orszaku,<br \/>\nochroni\u0107 Ci\u0119 p\u0142aszczem swym mo\u017ce<br \/>\nwi\u0119c wykorzystaj sw\u0105 szans\u0119<br \/>\n&#8211; Erato na pewno pomorze.<\/p>\n<p>Ponownie narodzony<br \/>\nz dum\u0105 spogl\u0105daj na \u015bwiat,<br \/>\naby\u015b z sukcesem rozpocz\u0105\u0142<br \/>\nnast\u0119pne pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 9 listopada 2009 r. (3.02 p. m.)<\/p>\n<p>\n&#8221; POWR\u00d3T * &#8222;<\/p>\n<p>A kiedy b\u0119dziesz ju\u017c na dnie<br \/>\nto zerknij wstecz, a tam w oddali<br \/>\nujrzysz, \u017ce Ci co wielcy byli <br \/>\ns\u0105 &#8230; tacy mali.<\/p>\n<p>Odbij si\u0119 z ca\u0142ych si\u0142 od dna,<br \/>\na gdy osi\u0105gniesz cel podr\u00f3\u017cy<br \/>\nzajrzyj w zwierciad\u0142o &#8211; a zobaczysz,<br \/>\n\u017ce &#8230; jeste\u015b du\u017cy.<\/p>\n<p>To nic, \u017ce los dawa\u0142 Ci w ko\u015b\u0107,<br \/>\nnic, \u017ce na g\u0142owie ciosa\u0142 ko\u0142y<br \/>\nspojrzyj w sw\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 z optymizmem<br \/>\ni &#8230; b\u0105d\u017a weso\u0142y.<\/p>\n<p>Rozsiewaj w ko\u0142o dobr\u0105 aur\u0119<br \/>\ndziel si\u0119 rado\u015bci\u0105, sukcesami<br \/>\nWszyscy na pewno Ci pomog\u0105,<br \/>\nrzekn\u0105 &#8230; b\u0105d\u017a z nami.<\/p>\n<p>A kiedy b\u0119dziesz ju\u017c na szczycie<br \/>\nto zerkaj czasem, czy nie trzeba<br \/>\nda\u0107 komu\u015b na dnie d\u0142o\u0144 pomocn\u0105,<br \/>\nby &#8230; si\u0119gn\u0105\u0142 nieba.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 9 pa\u017adziernika 2009 r. (4.21 a. m.)<\/p>\n<p>(Wiersz pozytywnie odebrany na warsztatach grupy literackiej &#8222;Centauro&#8221;, 7 grudnia 2009 r., przez \u0142\u00f3dzk\u0105 poetk\u0119, pani\u0105 Ew\u0119 Filipczuk).<\/p>\n<p>\n&#8222;SPACER PRZEZ \u017bYCIE&#8221;<\/p>\n<p> Id\u0105c z Tob\u0105 jesienn\u0105 alej\u0105 (E a)<br \/>\ns\u0142ysz\u0119 ciep\u0142y Tw\u00f3j g\u0142os        (d a)<br \/>\ni oddech czuj\u0119 na twarzy      (d a)<br \/>\n&#8211; my\u015bl jedna si\u0119 nasuwa,    (d a)<br \/>\n\u017ce mi si\u0119 marzy,                     (E a)<br \/>\nwszak mi si\u0119 marzy.              (E a)<\/p>\n<p>Spacer nadmorsk\u0105 pla\u017c\u0105,<br \/>\nw zachodzie s\u0142o\u0144ca, fal szmerze,<br \/>\nwtulam si\u0119 w Ciebie ca\u0142y<br \/>\nTy we mnie wtulasz si\u0119 te\u017c<br \/>\nja w ciebie wierz\u0119<br \/>\nzobaczysz \u017ce: <\/p>\n<p>Jestem z Tob\u0105 jedno\u015bci\u0105<br \/>\ni ca\u0142y jestem w Tobie<br \/>\nduchem, sercem i cia\u0142em<br \/>\nprzysz\u0142o\u015b\u0107 nam podpowie<br \/>\nserce te\u017c dopowie<br \/>\njak to si\u0119 sta\u0142o.<\/p>\n<p>Co trzeba by si\u0119 spe\u0142ni\u0142y<br \/>\nszalone moje marzenia,<br \/>\nwzi\u0105\u0107 mi\u0142o\u015b\u0107 trzeba w d\u0142onie<br \/>\nbo ona wszystko zmienia<br \/>\nsercom zranionym wszak,<br \/>\nich los odmienia.<\/p>\n<p>Chod\u017a ze mn\u0105, r\u0119k\u0119 sw\u0105 podaj<br \/>\nid\u017a ze mn\u0105, we wsp\u00f3lne \u017cycie<br \/>\nuwierz w moje s\u0142owa<br \/>\ni w mi\u0142o\u015b\u0107 uwierz te\u017c<br \/>\nolbrzymi\u0105 nasz\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107<br \/>\ni serca bicie.<\/p>\n<p>Jestem z Tob\u0105 na wieki<br \/>\nuczucie zwi\u0105za\u0142o nas skrycie<br \/>\nsceptycznie patrz\u0105c na nas<br \/>\nwci\u0105\u017c nie wierzycie<br \/>\nlecz w g\u0142\u0119bi duszy<br \/>\nnam zazdro\u015bcicie.<\/p>\n<p>Id\u0105c z Tob\u0105, t\u0105 sam\u0105 alej\u0105<br \/>\nnadal s\u0142ysz\u0119 Tw\u00f3j g\u0142os<br \/>\na oddech muska m\u0105 twarz.<br \/>\n &#8211; my\u015bl jedna ju\u017c si\u0119 zi\u015bci\u0142a<br \/>\nja wymarzy\u0142em<br \/>\nTy\u015b wymarzy\u0142a.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 29 pa\u017adziernika 2004 r.<\/p>\n<p>\n&#8221; POWR\u00d3T ** &#8222;<\/p>\n<p>Otw\u00f3rz oczy, zagubiony w\u0119drowcze,<br \/>\npowsta\u0144 z kolan, bo tak zrobi\u0107 trzeba<br \/>\nniczym Feniks z popio\u0142\u00f3w zrodzony,<br \/>\nd\u0105\u017c w stron\u0119 \u015bwiat\u0142a i nieba. <\/p>\n<p>Otw\u00f3rz oczy zagubiony w\u0119drowcze,<br \/>\nnie b\u0142\u0105d\u017a \u015blepo po \u017cycia manowcach,<br \/>\nnie b\u0105d\u017a tym, kt\u00f3ry niebawem zaginie,<br \/>\njak zb\u0142\u0105kana w\u015br\u00f3d pustkowi owca.<\/p>\n<p>Otw\u00f3rz oczy zagubiony w\u0119drowcze,<br \/>\ni dbaj, by\u015b nie otrzyma\u0142 ciosu,<br \/>\ndosta\u0142e\u015b ponownie szanse<br \/>\n&#8211; nowe \u017cycie od losu.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 3 listopada 2009 r. (8.30 a. m.)<\/p>\n<p>\n&#8211; NASZ \u015aWIAT: <\/p>\n<p>&#8222;KOMPUTER&#8221;<\/p>\n<p>Komputer &#8211; wynalazek XX wieku ???<br \/>\nNIE !!! &#8211; by\u0142 z nami od zarania dziej\u00f3w.<br \/>\nTysi\u0105ce lat przed Chrystusem B\u00f3g (jak podaj\u0105 \u017ar\u00f3d\u0142a) stworzy\u0142 cz\u0142owieka, a wraz z nim podr\u0119czny KOMPUTER &#8211; wynika z tego, \u017ce laptop.<br \/>\nM\u00d3ZG    &#8211; twardy dysk, o nieoszacowanej dotychczas pami\u0119ci<br \/>\nOCZY     &#8211; skanery wy\u0142apuj\u0105ce wszelkie informacje, obrazy (do tego stereo) przekazywane do m\u00f3zgu<br \/>\nUSZY     &#8211; mikrofony chwytaj\u0105ce w sw\u0105 sie\u0107 wszelkie d\u017awi\u0119ki (tak\u017ce stereo)<br \/>\nUSTA     &#8211; g\u0142o\u015bnik przekazuj\u0105cy wszelkie informacje z &#8222;centrum pami\u0119ci&#8221;<br \/>\nD\u0141ONIE &#8211; drukarka pisz\u0105ca lub rysuj\u0105ca znaki, przy pomocy odpowiednich narz\u0119dzi (rylce, pisaki, klawisze itp.) czyli program graficzny<br \/>\nNOS        &#8211; wykrywacz zapach\u00f3w (dzisiejsze komputery nie maj\u0105 tego)<br \/>\nJ\u0118ZYK    &#8211; odkrywa smaki (w komputerach brak tej &#8222;sondy&#8221;)<br \/>\n W ci\u0105gu minionych lat ukaza\u0142y si\u0119 doskona\u0142e egzemplarze:<br \/>\nLeonardo da Vinci<br \/>\nMiko\u0142aj Kopernik<br \/>\nAlbert Einstein<br \/>\n&#8211; &#8222;komputerowi&#8221; geniusze.<br \/>\n Nale\u017cy zaznaczy\u0107, \u017ce wykorzystali (zaledwie) nik\u0142\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 swoich &#8222;szarych<br \/>\nkom\u00f3rek&#8221;<br \/>\nPodsumowuj\u0105c:<br \/>\nkomputer, czy cz\u0142owiek, kto jest doskonalszy?<br \/>\nChyba jednak &#8222;istota my\u015bl\u0105ca&#8221;, mo\u017ce nie tak szybka, ale dysponuje przecie\u017c &#8230; uczuciami.<br \/>\n Czy komputer to wynalazek XX wieku? &#8211; z pewno\u015bci\u0105 NIE.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 19 lutego 2010 r. (11.21 a. m.)<\/p>\n<p>\n&#8222;\u015aREDNIK&#8221;<\/p>\n<p>Przecinek wraz z kropk\u0105 w parze<br \/>\nwielki dyskurs prowadzili,<br \/>\nwbrew pozorom &#8211; jak my\u015blicie,<br \/>\nbyli wr\u0119cz dla siebie mili.<\/p>\n<p>Kropka m\u00f3wi &#8211; ko\u0144cz\u0119 zdania,<br \/>\nr\u00f3wnie\u017c nad i czasem bywam,<br \/>\nwszak to pi\u0119kna i wspania\u0142a<br \/>\n&#8211; taka cudna perspektywa.<\/p>\n<p>Przecinek za\u015b na to rzecze<br \/>\n&#8211; jestem jak Ty, lecz z ogonkiem,<br \/>\nte\u017c wspania\u0142y, m\u0105dry, pi\u0119kny<br \/>\ni zarz\u0105dzam swoim &#8222;trzonkiem&#8221;.<\/p>\n<p>Ca\u0142\u0105 noc debatowali,<br \/>\nwielki dyskurs prowadzili,<br \/>\na nad ranem razem z siebie <br \/>\n\u015brednik pi\u0119kny utworzyli.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 2 marca 2010 r. (7.25 p. m.)<\/p>\n<p>\n&#8222;CODZIENNO\u015a\u0106&#8221;<\/p>\n<p>Jestem kloszardem.<br \/>\nNa \u015bmietnikach szukam kolejnego dnia<br \/>\na wieczorami zaszywam si\u0119 w cichym k\u0105cie,<br \/>\nby przetrwa\u0107 noc.<br \/>\nZnalezion\u0105 monet\u0119 ofiarowuj\u0119 temu,<br \/>\nkto potrzebuje jej bardziej.<br \/>\nJutro te\u017c jest dzie\u0144.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a: 3 listopada 2010 r. (9.39 a.m)<\/p>\n<p>\n&#8222;SKRZYPEK NA DACHU&#8221; &#8211; &#8222;FIDDLER ON THE ROOF&#8221;<\/p>\n<p>&#8222;Fiddler on the Roof&#8221;<br \/>\n&#8211; taki przydomek mam<br \/>\nwi\u0119c wchodz\u0119 z skrzypcami na dach<br \/>\ni na nich nami\u0119tnie gram.<\/p>\n<p>Czasami kaprys mam,<br \/>\n\u017ce ci\u0105gle na dachu gram,<br \/>\ns\u0142uchaj\u0105 mojej gry<br \/>\nmieszka\u0144cy z ca\u0142ej wsi.<\/p>\n<p>A w Anatewce, a w Anatewce,<br \/>\npowoli p\u0142ynie czas<br \/>\n&#8211; musi to przyzna\u0107, musi to przyzna\u0107,<br \/>\nmusi ka\u017cdy z Was.<\/p>\n<p>Gdy stoj\u0119 na dachu i gram<br \/>\nto l\u0119k wysoko\u015bci mam,<br \/>\nmelodi\u0119 m\u0105 niesie w \u015bwiat<br \/>\nszumi\u0105cy w kominie wiatr.<\/p>\n<p>Niekiedy zdarza si\u0119,<br \/>\na przecie\u017c gram jak z nut,<br \/>\n\u017ce r\u0119ce bol\u0105 mnie<br \/>\ni czuj\u0119 dr\u017cenie n\u00f3g.<\/p>\n<p>A w Anatewce, a w Anatewce,<br \/>\ntak s\u0142odko p\u0142ynie czas<br \/>\n&#8211; musi to przyzna\u0107, musi to przyzna\u0107,<br \/>\nmusi ka\u017cdy z Was.<\/p>\n<p>Ja skrzypek stracha mam,<br \/>\ngdy na cha\u0142upie gram,<br \/>\ndo rymu sk\u0142adam rym<br \/>\ncho\u0107 leci na mnie dym.<\/p>\n<p>Czemu uciekam na dach?<br \/>\n&#8211; ten sekret zdradz\u0119 Ci,<br \/>\nna polu zawsze gdy gram<br \/>\ngoni\u0105 mnie wiejskie psy. <\/p>\n<p>ref. 1<\/p>\n<p>Raz jeszcze chcia\u0142bym mie\u0107 milion<br \/>\n&#8211; nie musz\u0119 si\u0119 wcale z tym kry\u0107,<br \/>\nw dostatku i bogactwie<br \/>\njak wielki pan sobie \u017cy\u0107.<\/p>\n<p>A by\u0142e\u015b ju\u017c raz bogaty?<br \/>\n&#8211; kto\u015b spyta\u0142 w\u0142a\u015bnie tu,<br \/>\nnie ale raz ju\u017c chcia\u0142em<br \/>\n&#8211; odpowiedzia\u0142em mu.<\/p>\n<p>ref. 2<\/p>\n<p>Czasami zdarza si\u0119,<br \/>\ngdy nadmiar energii mam,<br \/>\n\u017ce w czasie nami\u0119tnej gry<br \/>\np\u0119kn\u0105 a\u017c struny trzy.<\/p>\n<p>Cho\u0107 jedn\u0105 strun\u0119 mam<br \/>\nto nadal na skrzypkach gram,<br \/>\nmelodia z dawnych lat<br \/>\np\u0142ynie w daleki \u015bwiat.<\/p>\n<p>ref. 1<\/p>\n<p>Nie gram z kapel\u0105 klezmersk\u0105,<br \/>\nbo czu\u0142bym ogromny strach,<br \/>\n\u017ce pod naszym ci\u0119\u017carem<br \/>\nzawali\u0142 by si\u0119 dach.<\/p>\n<p>Niekiedy wra\u017cenie mam,<br \/>\n\u017ce jeszcze na to mnie sta\u0107<br \/>\n-pomimo, \u017ce znik\u0142a ma wioska<br \/>\nja nadal b\u0119d\u0119 gra\u0107.<\/p>\n<p>Cho\u0107 Anatewki, cho\u0107 Anatewki,<br \/>\ncho\u0107 jej nie ma tam<br \/>\nja o niej ci\u0105gle, ja o niej ci\u0105gle,<br \/>\nja o niej na skrzypcach gram.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a: 13 lutego 2011r. 1.57 p. m.<br \/>\n(&#8222;Fiddler on the Roof&#8221; &#8211; &#8222;Skrzypek na dachu&#8221;. Pi\u0119kne melodie, wspania\u0142e teksty. Doszed\u0142em do wniosku, \u017ce nale\u017cy powiedzie\u0107 co\u015b o tytu\u0142owym bohaterze &#8211; skrzypku i  odpowiedzie\u0107 na nurtuj\u0105ce Wszystkich pytanie, dlaczego gra\u0142 &#8230; na dachu? Potraktowa\u0142em temat z przymru\u017ceniem oka. W za\u0142\u0105czeniu chwyty gitarowe: C;  f C;  C;  f C;  ref. C;  C;  f;  f C;)<\/p>\n<p>\n&#8222;DIAMENT&#8221;<\/p>\n<p>By\u0142a\u015b zakl\u0119ta w g\u00f3rskim krysztale,<br \/>\nniczym ba\u015bniowa kr\u00f3lewna w szklanej grocie.<br \/>\nNada\u0142em diamentowy szlif Twej szacie,<br \/>\nby\u015b mog\u0142a rozsy\u0142a\u0107 swoje boskie \u015bwiat\u0142o<br \/>\n&#8211; uzdrawiaj\u0105c tych, kt\u00f3rzy tego pragn\u0105.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 6 marca 2010 r. (6.29 a. m.)<br \/>\n(Wiersz ten dedykuj\u0119 Ma\u0142gosi K., kt\u00f3ra potrafi\u0142a o\u017cywi\u0107 kryszta\u0142.)<\/p>\n<p>\n&#8222;CYGA\u0143SKIE \u017bYCIE&#8221;<\/p>\n<p> Tak bardzo chcia\u0142bym w \u015bwiat wyruszy\u0107 z taborami,<br \/>\npod go\u0142ym niebem czerwone wino pi\u0107,<br \/>\n\u015bpiewa\u0107 i ta\u0144czy\u0107 przy ognisku z Cyganami,<br \/>\npragn\u0119 jak oni wolnym by\u0107. <\/p>\n<p>Cyganie ta\u0144cz\u0105 to wiruje ziemia,<br \/>\nkiedy \u015bpiewaj\u0105 to wraz z nimi nuci wiatr,<br \/>\npie\u015b\u0144 pi\u0119kn\u0105 nios\u0105: echo oraz drzewa<br \/>\n&#8211; hen do ksi\u0119\u017cyca i do gwiazd.<\/p>\n<p> Nie zagra, nie za\u015bpiewa Cygan na Montmartrze,<br \/>\nbo wyp\u0119dzono go gdzie\u015b w Karpat cie\u0144,<br \/>\npod wi\u0119\u017c\u0105 Eiffla nie us\u0142ysz\u0105 Pary\u017canie<br \/>\n\u017ca\u0142osnych s\u0142\u00f3w ballady tej.<\/p>\n<p> \u0106have nie zagra wi\u0119cej ju\u017c na skrzypkach,<br \/>\nwody Sekwany nie ponios\u0105 pie\u015bni tu,<br \/>\nmelodii t\u0119sknej nie us\u0142ysz\u0105 ju\u017c Francuzi<br \/>\n&#8211; nikt nie utuli ich do snu.<\/p>\n<p> Tak bardzo chc\u0119 by \u015bpiewa\u0107 z Cyganami,<br \/>\nw le\u015bnych ost\u0119pach \u017ar\u00f3dlan\u0105 wod\u0119 pi\u0107,<br \/>\nw\u0119drowa\u0107 z nimi, gdzie\u015b na kraniec \u015bwiata<br \/>\n&#8211; chc\u0119 tak jak oni wolnym by\u0107.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a: 28 pa\u017adziernika 2010 r. (11.26 a.m.)<br \/>\n(Chwyty gitarowe: d C d; d C d; F C d a; F C d;)<\/p>\n<p>\n&#8211; UCZUCIA:<\/p>\n<p>&#8222;NIE ZABIJAJ MEJ MI\u0141O\u015aCI&#8221;<\/p>\n<p>Nie zabijaj mej mi\u0142o\u015bci,<br \/>\nwsp\u00f3lnych wspomnie\u0144, kt\u00f3re s\u0105 tylko w nas<br \/>\n&#8211; nie zabijaj ich.<\/p>\n<p>Nie zapomnisz wielkich uczu\u0107,<br \/>\nserc bij\u0105cych wsp\u00f3lnym rytmem,<br \/>\nnie zapomnisz ich.<\/p>\n<p>Nie wyma\u017cesz z swej pami\u0119ci<br \/>\nwsp\u00f3lnych chwil,<br \/>\nsp\u0119dzonych razem, nie wyma\u017cesz ich<br \/>\nz swoich my\u015bli.<\/p>\n<p>\nNie unikniesz przeznaczenia<br \/>\n&#8211; wci\u0105\u017c rozumiemy si\u0119 bez s\u0142\u00f3w,<br \/>\na spojrzenie, ka\u017cdy gest<br \/>\nm\u00f3wi wszystko.<\/p>\n<p>Nie zabierzesz naszych wspomnie\u0144<br \/>\nnocy, dni sp\u0119dzonych razem,<br \/>\nwsp\u00f3lnych rank\u00f3w i wieczor\u00f3w<br \/>\nnie zabierzesz ich.<\/p>\n<p>Lampka wina przed trzynast\u0105,<br \/>\nzach\u00f3d s\u0142o\u0144ca ja i Ty,<br \/>\n wok\u00f3\u0142 pusto &#8211; &#8222;dzika pla\u017ca&#8221;<br \/>\na jeste\u015bmy tylko my,<br \/>\nto s\u0105 nasze wspomnienia.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a: 7 kwietnia 2011 r. 10.07 a. m.<\/p>\n<p>\n&#8222;S\u0141OWA&#8221;<\/p>\n<p>C\u00f3\u017c s\u0142owa ? S\u0142owa ? S\u0142owa ? (C E a)<br \/>\nDotyk , brak s\u0142\u00f3w i milczenie (E a)<br \/>\ni oddech czu\u0142y na twarzy (C E a)<br \/>\ni oczu b\u0142ysk , serca tchnienie (E a)<\/p>\n<p>C\u00f3\u017c mi\u0142o\u015b\u0107 ? Mi\u0142o\u015b\u0107 ? Mi\u0142o\u015b\u0107 ?<br \/>\nDotyk mi\u0142o\u015bci , milczenie<br \/>\ni smutek nieczu\u0142y na twarzy,<br \/>\nszaro\u015b\u0107 koloru \u00f3cz i zmartwienie.<\/p>\n<p>Wzrok wszak\u017ce oddech i dotyk<br \/>\nnaprawd\u0119 wszystko potrafi,<br \/>\nzmieni\u0107 objawy jesieni<br \/>\n&#8211; mi\u0142o\u015b\u0107 mnie , Ciebie kochana<br \/>\nju\u017c wkr\u00f3tce na nowo odmieni.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 25 pa\u017adziernika 2005 r. (1.00 a. m.)<\/p>\n<p>\n&#8222;FALA&#8221;<\/p>\n<p>Rozmieni\u0142em sw\u00f3j \u015bwiat na drobne.<br \/>\nP\u0142atki niezapominajek unios\u0142y okruchy mojego JA<br \/>\npo oceanie \u017cycia, zataczaj\u0105c coraz to wi\u0119ksze kr\u0119gi,<br \/>\nby powr\u00f3ci\u0107 wraz z promieniami wschodz\u0105cego s\u0142o\u0144ca<br \/>\nna fali optymizmu.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 3 marca 2010 r. (9.37 a. m.) <\/p>\n<p>\n&#8222;OBIETNICE&#8221; <\/p>\n<p> M\u00f3wi\u0142e\u015b tyle razy, \u017ce kochasz,<br \/>\nz czu\u0142o\u015bci\u0105 pie\u015bci\u0142e\u015b me cia\u0142o,<br \/>\nnami\u0119tnie tuli\u0142e\u015b do piersi<br \/>\ni ci\u0105gle Ci by\u0142o ma\u0142o.<\/p>\n<p> Podarowa\u0142e\u015b pi\u0119kny pier\u015bcionek,<br \/>\nbukiet r\u00f3\u017c rzuci\u0142e\u015b mi do st\u00f3p,<br \/>\n\u015bwietlan\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 obiecywa\u0142e\u015b,<br \/>\ns\u0142ysza\u0142am tyle wznios\u0142ych s\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p> Pami\u0119tam czu\u0142y taniec na parkiecie,<br \/>\ngdy ta\u0144czyli\u015bmy tango w blasku \u015bwiec,<br \/>\nwspominam wsp\u00f3lny toast przy bufecie<br \/>\nlampk\u0105 szampana &#8211; mia\u0142e\u015b gest.<\/p>\n<p> Lecz nadszed\u0142 dzie\u0144 &#8211; znikn\u0105\u0142e\u015b niespodzianie<br \/>\nodp\u0142yn\u0105\u0142e\u015b z mego \u017cycia w sin\u0105 dal,<br \/>\nteraz ju\u017c wiem, \u017ce ca\u0142y czas k\u0142ama\u0142e\u015b<br \/>\n&#8211; zosta\u0142 po Tobie tylko \u017cal.<\/p>\n<p> Dzi\u015b nie ma r\u00f3\u017c, pier\u015bcionka ni szampana,<br \/>\nju\u017c  nie us\u0142ysz\u0119 gorzkich s\u0142\u00f3w,<br \/>\nwyrwa\u0142e\u015b serce mi\u0142o\u015bci\u0105 op\u0119tane,<br \/>\nme szcz\u0119\u015bcie pad\u0142o na uliczny bruk.<\/p>\n<p> Lecz marz\u0119 o tym, \u017ce kiedy\u015b si\u0119 zakocham<br \/>\ni poznam tego dla kt\u00f3rego serce b\u0119dzie bi\u0107,<br \/>\nb\u0119dziemy ta\u0144czy\u0107 do bia\u0142ego rana<br \/>\nprzy blasku \u015bwiec czerwone wino pi\u0107.<\/p>\n<p> Pi\u0119kny pier\u015bcionek na\u0142o\u017cy mi na r\u0119k\u0119,<br \/>\nrzuci pod nogi bukiet r\u00f3\u017c,<br \/>\npowie mi czule &#8211; chc\u0119 obok by\u0107,<br \/>\ni razem z Tob\u0105 dalej \u017cy\u0107.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a: 2 listopada 2010 r. (6.28 p.m.)<br \/>\n(Tango &#8211; chwyty gitarowe: a E; E a; d a; E a)<\/p>\n<p>\n&#8222;KO\u0141YSANKA&#8221;<\/p>\n<p>Czas ko\u0142ysank\u0119 cich\u0105 Ci za\u015bpiewa\u0107,                    <br \/>\nbo dzi\u015b prze\u017cy\u0142e\u015b sw\u00f3j kolejny dzie\u0144,                     <br \/>\ntak chcia\u0142bym \u017ceby\u015b dosta\u0142 gwiazdk\u0119 z nieba,     <br \/>\nby Ci\u0119 dziecino zmorzy\u0142 s\u0142odki sen.                                    <\/p>\n<p>Niech Ci si\u0119 przy\u015bni kolorowa \u0142\u0105ka,                      <br \/>\nca\u0142a w kwitn\u0105cych i pachn\u0105cych kwiatach,           <br \/>\nkt\u00f3re ozdobi\u0105 sw\u0105 t\u0119czow\u0105 barw\u0105,                 <br \/>\npi\u0119kne motyle w swoich zwiewnych szatach.      <\/p>\n<p>Niechaj w sen wejdzie rycerz w z\u0142otej zbroi,         <br \/>\nkt\u00f3ry na koniu jedzie do kr\u00f3lewny                        <br \/>\ni dzielny pilot, kt\u00f3ry samolotem                             <br \/>\nrozdziera \u015bmig\u0142em, pi\u0119kny szlak podniebny.<\/p>\n<p>Ws\u0142uchaj si\u0119 w s\u0142owa mojej ko\u0142ysanki,<br \/>\nzjawi\u0105 si\u0119 elfy, dzielne krasnoludki,<br \/>\nna Twej twarzyczce wnet zakwitnie u\u015bmiech,<br \/>\nznikn\u0105 z serduszka wszystkie drobne smutki.<\/p>\n<p>Wi\u0119c \u015bpij kochanie zmru\u017c zm\u0119czone oczka,           <br \/>\nwy\u015bnij syneczku pi\u0119kny sen,                                   <br \/>\nnabierzesz si\u0142 i wstaniesz zn\u00f3w radosny                           <br \/>\nczeka Ci\u0119 jutro lepszy dzie\u0144.                                   <\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a: 17 czerwca 2010 r. (10.38 a. m.)<br \/>\n(Chwyty gitarowe: a E a; a E a; C E7 a d; C E7 a;)<\/p>\n<p>\n&#8222;\u015aWIAT\u0141O&#8221;<\/p>\n<p>Mu\u015bni\u0119cie ust zbudzi\u0142o mnie ze snu.<br \/>\nWystarczy\u0142 ledwie promie\u0144,<br \/>\nby\u015b rozpali\u0142a<br \/>\np\u0142omie\u0144<br \/>\nw mym<br \/>\nsercu.<br \/>\nIdziemy<br \/>\nku naszemu<br \/>\nprzeznaczeniu,<br \/>\nogl\u0105daj\u0105c wsp\u00f3lnie ob\u0142oki,<br \/>\nsk\u0105pane w blasku zachodz\u0105cego s\u0142o\u0144ca.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 24 maja 2010 r. (1.45 p. m.)<\/p>\n<p>\n&#8222;T\u0118SKNOTA&#8221;<\/p>\n<p>Pokaza\u0142a\u015b ca\u0142\u0105 siebie z mi\u0142o\u015bci\u0105 co w pie\u015bni,<br \/>\nserce t\u0119skni\u0105ce za po\u0142oninami.<br \/>\nWiatr (niczym boski pos\u0142aniec) uni\u00f3s\u0142 cz\u0105stk\u0119 Ciebie<br \/>\ndo Tych, kt\u00f3rzy na dalekiej obczy\u017anie chc\u0105 us\u0142ysze\u0107 \u015bpiew<br \/>\nTwojej s\u0142owia\u0144skiej duszy.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a: 18 maja 2010 r. (7.50 a. m.)<br \/>\n(Wiersz dedykuj\u0119 Julii D., kt\u00f3ra sw\u0105 pie\u015bni\u0105 dociera do serc,<br \/>\nkt\u00f3re t\u0119skni\u0105).<\/p>\n<p>&#8222;POWROTY&#8221;<\/p>\n<p>Zjawi\u0142a\u015b si\u0119 z podmuchem wiosennego P\u00f3\u0142nocnego Wiatru.<br \/>\nDotykiem zasch\u0142ych, jak\u017ce jednak spragnionych ust odkrywa\u0142em Ciebie na nowo.<br \/>\nNa nowo? &#8230; NIE !!!<br \/>\nMe wargi pami\u0119ta\u0142y smak Twego nagiego cia\u0142a.<br \/>\nZmys\u0142y przypomnia\u0142y sobie Tw\u00f3j zapach, Ciebie ca\u0142\u0105.<br \/>\nDrobne d\u0142onie penetrowa\u0142y zakamarki obszernego ciep\u0142ego swetra okrywaj\u0105cego moje emanuj\u0105ce mi\u0142o\u015bci\u0105 cia\u0142o.<br \/>\nTak to by\u0142a\u015b Ty.<br \/>\nCzu\u0142em Ciebie ca\u0142\u0105, dawn\u0105, boj\u0105c\u0105 si\u0119 rzeczywisto\u015bci &#8211; realnego \u015bwiata.<br \/>\nZjawi\u0142a\u015b si\u0119 z podmuchem wiosennego P\u00f3\u0142nocnego Wiatru &#8230; by \u017bY\u0106.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 21 kwietnia 2006 r. (4.13 a. m.)<\/p>\n<p>\n&#8222;PO\u017b\u0104DANIE&#8221;<\/p>\n<p>Ws\u0142uchuj\u0105c si\u0119 w rytm bij\u0105cego serca \u015bwiadomie naruszam                               granice w\u0142asnego jestestwa.<br \/>\nSpogl\u0105dam na Twoje obna\u017cone cia\u0142o \u0142akn\u0105ce pieszczot,                                     mojego zapachu; mnie ca\u0142ego.<br \/>\nTysi\u0105ce my\u015bli przelatuj\u0105 w mojej g\u0142owie,<br \/>\na oczy spogl\u0105daj\u0105 \u015blepo z g\u0142\u0119bi                              <br \/>\nna Twe cia\u0142o \u0142akn\u0105ce &#8230;<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 18 lutego 2006 r. (8.45 a. m.)<\/p>\n<p>\n&#8222;MOTYLE&#8221;<\/p>\n<p>Zagl\u0105dam w Twoje wn\u0119trze,<br \/>\nczuj\u0119 ciep\u0142o.<br \/>\nTysi\u0105ce r\u00f3\u017cnobarwnych motyli <br \/>\ntryska milionami ognik\u00f3w<br \/>\ntworz\u0105cych jasno\u015b\u0107.<br \/>\nTe kt\u00f3re pod\u0105\u017caj\u0105 w stron\u0119 \u015bwiat\u0142a gin\u0105,<br \/>\nte kt\u00f3re przetrwaj\u0105 stworz\u0105 \u017cycie.<br \/>\nTeraz wiem, rozumiem<br \/>\ncelem wszystkiego jest walka, przetrwanie,<br \/>\n\u017cycie.<br \/>\nR\u00f3\u017cnobarwne motyle<br \/>\npod\u0105\u017caj\u0105c w stron\u0119 \u015bwiat\u0142a gin\u0105.<br \/>\nZwyci\u0119\u017caj\u0105 &#8211; rodz\u0105c si\u0119 na nowo<br \/>\nw innym jestestwie i &#8230;<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 24 lutego 2006 r. (10.00 a. m.)<\/p>\n<p>\n&#8222;NARODZINY MI\u0141O\u015aCI&#8221;<\/p>\n<p>Zn\u00f3w ch\u0142on\u0105\u0107 , ch\u0142on\u0105\u0107 poch\u0142ania\u0107 (C E a)<br \/>\nkolorowych pos\u0142a\u0144c\u00f3w jesieni (E a)<br \/>\npragn\u0105cych poca\u0142unk\u00f3w, (C E a)<br \/>\nw ka\u017cdej minucie istnienia. (E a)<\/p>\n<p>I my\u015ble\u0107 , my\u015ble\u0107 , wymarzy\u0107,<br \/>\nsen zi\u015bci\u0107 nie wy\u015bniony,<br \/>\nprzenikn\u0105\u0107 nasz\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107<br \/>\ntak bardzo nie przeniknion\u0105<\/p>\n<p>B\u0142\u0105dzi\u0107 , b\u0142\u0105dzi\u0107 i znale\u017a\u0107<br \/>\nserc naszych bicie nawzajem<br \/>\n&#8211; uwierzy\u0107 , uwierzy\u0107 w t\u0119 mi\u0142o\u015b\u0107,<br \/>\na \u017cycie stanie si\u0119 rajem.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 27 pa\u017adziernika 2005 r. (8.10 p. m.)<\/p>\n<p>\n&#8222;JESIENNE ROZTERKI&#8221;<\/p>\n<p>Muskaj\u0105c swoimi ustami                        (a E)\t<br \/>\ndelikatne zarysy Twych warg,\t              (d a)<br \/>\nwidz\u0119 Tw\u00f3j u\u015bmiech na twarzy               (d a)<br \/>\ni oczu niebieskich blask.                          (E a)<br \/>\nWidz\u0119 Tw\u00f3j u\u015bmiech na twarzy               (d a)<br \/>\ni oczu blask.                                               (E a) <\/p>\n<p>Odbija si\u0119 w nich uczu\u0107 dusza,<br \/>\nserc naszych mocniejszy rytm<br \/>\nkocham Ci\u0119 kocham wykrzycz\u0119<br \/>\n&#8211; lecz nie us\u0142yszy mnie nikt.<br \/>\nKocham Ci\u0119 kocham wykrzycz\u0119<br \/>\n&#8211; lecz nie us\u0142yszy nikt.<\/p>\n<p>Ty jednak us\u0142yszysz wo\u0142anie,<br \/>\nrado\u015b\u0107 przeplecion\u0105 b\u00f3lem<br \/>\nmam Ciebie i Ciebie nie mam,<br \/>\nna pewno b\u00f3l si\u0119 skruszy<br \/>\nnie mog\u0119 przecie\u017c powiedzie\u0107<br \/>\n&#8211; odmro\u017c\u0119 na z\u0142o\u015b\u0107 uszy.<br \/>\nNie mog\u0119 powiedzie\u0107<br \/>\n&#8211; odmro\u017c\u0119 &#8230; uszy.<\/p>\n<p>Znasz dobrze s\u0142\u00f3w tych znaczenie<br \/>\n&#8211; z jesieni jak z b\u00f3lu krzycz\u0119,<br \/>\nzakuj mnie w swoje ramiona<br \/>\n&#8211; drobne lecz ratownicze.<br \/>\nZakuj mnie w swoje ramiona<br \/>\n&#8211; drobne &#8230; ratownicze.  <\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 29 pa\u017adziernika 2004 r.<\/p>\n<p>\n&#8222;BY\u0141A\u015a&#8221;<\/p>\n<p>By\u0142a\u015b kwiatem jedynym z miliona,<br \/>\nmotylem z miliona motyli,<br \/>\nby\u0142a\u015b t\u0119cz\u0105 na niebosk\u0142onie <br \/>\ni promieniem &#8230; co ja\u015bniej p\u0142onie.<\/p>\n<p>By\u0142a\u015b fal\u0105 krzycz\u0105c\u0105 na brzegu,<br \/>\nwod\u0105 co w strumieniu szepce,<br \/>\nby\u0142a\u015b kropl\u0105 z rosy zrodzon\u0105<br \/>\ni dmuchawcem &#8230; unoszonym na wietrze.<\/p>\n<p>By\u0142a\u015b drzazg\u0105 k\u0142uj\u0105c\u0105 me serce,<br \/>\n\u0142z\u0105, kt\u00f3ra oko zaszkli\u0142a,<br \/>\nteraz jeste\u015b zaledwie powietrzem,<br \/>\nby\u0142a\u015b &#8230; tylko by\u0142a\u015b.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 4 listopada 2009 r. (8.41 a. m.)<br \/>\n(chwyty gitarowe CEa, CEa, CEa, Ea)<\/p>\n<p>\n&#8222;Mr. B.&#8221;<\/p>\n<p>Wy\u015bpiewa\u0142e\u015b swoj\u0105 \u015bmier\u0107.<br \/>\nZafascynowany i zakochany tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 tego,<br \/>\nkt\u00f3ry potrafi\u0142 stawi\u0107 czo\u0142o ca\u0142emu okrutnemu \u015bwiatu,<br \/>\nprze\u017cy\u0142e\u015b jego tragiczne odej\u015bcie, tak jak i ja.<br \/>\nDlaczego??? Brak s\u0142\u00f3w. Odszed\u0142e\u015b, by si\u0119 z nim spotka\u0107,<br \/>\na tym, co go nadal kochaj\u0105 pozostawi\u0142e\u015b sw\u00f3j b\u00f3l zawarty<br \/>\nw pie\u015bni, kt\u00f3ra nigdy nie zginie &#8211; tak jak i jego mit.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a: 25 maja 2010 r. (6.43 p. m.)<br \/>\n(Pami\u0119ci Mirka Bregu\u0142y, kt\u00f3ry kocha\u0142 Johna Lennona.)<\/p>\n<p>\n&#8222;MUZA&#8221;<\/p>\n<p>Mieszkasz na &#8222;Szklanej G\u00f3rze&#8221;- ponad &#8222;Si\u00f3dmym Niebem&#8221; o dwa kroki od &#8222;Gwiazdy Zarannej&#8221;.<br \/>\nCzasami schodzisz na Ziemi\u0119, by obdarowa\u0107 mnie poca\u0142unkiem, u\u015bmiechem i natchnieniem. Na po\u017cegnanie przytulasz si\u0119 do mnie ciep\u0142o i odp\u0142ywasz do swojej samotni. My\u015bl\u0119, \u017ce wkr\u00f3tce si\u0119 spotkamy. Czekam.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a: 6 lutego 2011 r. 9.32 a. m.<\/p>\n<p>\n&#8211; GORZKI SMAK \u017bYCIA:<\/p>\n<p>&#8222;POKOLENIE J. P. II&#8221;;<\/p>\n<p>Min\u0119\u0142o pi\u0119\u0107 lat, gdy przewr\u00f3ci\u0142e\u015b karty boskiej ksi\u0119gi,<br \/>\ndaj\u0105c znak, \u017ce pokolenie J. P. II nie zapomni Tego,<br \/>\nkt\u00f3ry odszed\u0142, lecz wcze\u015bniej poca\u0142unkiem<br \/>\n z\u0142o\u017conym swej MATCE wyry\u0142 w naszych sercach przes\u0142anie<br \/>\n &#8211; &#8222;Niech zst\u0105pi duch Tw\u00f3j i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi&#8221;. <br \/>\nTen, kt\u00f3ry zawsze kocha\u0142 Polsk\u0119, \u015bwiat i ludzi <br \/>\nna wieki pozostanie w naszej pami\u0119ci <br \/>\njako patron i opiekun naszej ojczyzny.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a &#8211; 2 kwietnia 2010 r. (9.37 p. m.)<br \/>\n(Pami\u0119ci Jana Paw\u0142a II &#8211; Papierza Polaka).<\/p>\n<p>\n&#8222;KATY\u0143 *&#8221;<\/p>\n<p>Zbudzi\u0142em si\u0119 w innym \u015bwiecie.<br \/>\nCi, kt\u00f3rzy chcieli odda\u0107 ho\u0142d i pochyli\u0107 g\u0142owy<br \/>\nnad grobami naszych ojc\u00f3w<br \/>\nnie powr\u00f3c\u0105 ju\u017c nigdy, gdy\u017c zostali wezwani<br \/>\ndo ostatniego apelu.<br \/>\nPo siedemdziesi\u0119ciu latach Katy\u0144 zn\u00f3w<br \/>\nda\u0142 zna\u0107 o sobie, poch\u0142aniaj\u0105c Tych, kt\u00f3rzy zasilili szeregi<br \/>\nwielkich syn\u00f3w naszej ojczyzny.<br \/>\nW obliczu tak wielkiej tragedii narodowej zr\u00f3bmy wszystko,<br \/>\naby Polska by\u0142a Polsk\u0105.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a: 10 kwietnia 2010 r. (4,41 p. m)<\/p>\n<p>\n&#8222;KATY\u0143 **&#8221;<\/p>\n<p>Chcieli\u015bcie krzycze\u0107, by s\u0142yszeli o nim wszyscy.<br \/>\nKrzy\u017c katy\u0144skiej Golgoty jeszcze raz rzuci\u0142 sw\u00f3j krwawy cie\u0144.<br \/>\nMilcz\u0105ca mg\u0142a porazi\u0142a Was swym \u015bmiertelnym oddechem,<br \/>\na s\u0142owo KATY\u0143 obieg\u0142o ca\u0142y \u015bwiat.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a: 12 kwietnia 2010 r. (11.00 a. m.)<\/p>\n<p>\n&#8221; KATY\u0143 &#8211; 96 &#8222;<\/p>\n<p>I nadszed\u0142 taki dzie\u0144<br \/>\ngdy serca przesta\u0142y bi\u0107<br \/>\n&#8211; rozdar\u0142 je w jednym momencie<br \/>\nkaty\u0144ski cierniowy bicz.<\/p>\n<p>Ponownie w ziemi\u0119 wsi\u0105kn\u0119\u0142a<br \/>\npolska niewinna krew,<br \/>\nw cieniu \u015bwiadk\u00f3w historii<br \/>\n&#8211; milcz\u0105cych smole\u0144skich drzew.<\/p>\n<p>Po latach, w obliczu tragedii<br \/>\n&#8222;Zygmunt&#8221; z cierpieniem zaszlocha\u0142,<br \/>\nby uczci\u0107 tych, kt\u00f3rych ju\u017c nie ma,<br \/>\nkt\u00f3rych nasz nar\u00f3d kocha\u0142.<\/p>\n<p>Opu\u015b\u0107my czo\u0142a z pokor\u0105,<br \/>\nniech pami\u0119\u0107 o nich nie zginie<br \/>\nprzeka\u017cmy znak pokoju<br \/>\nstrapionej katy\u0144skiej rodzinie.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a: 13 kwietnia 2010 r. (11.56 a. m.)<\/p>\n<p>(Wiersz dedykuj\u0119 pami\u0119ci 96 &#8211; ciu tragicznie zmar\u0142ym (katastrofa lotnicza &#8211; Smole\u0144sk, 10 kwietnia 2010 r.) oraz ich bliskim, kt\u00f3rzy powi\u0119kszyli grono rodzin katy\u0144skich. Zosta\u0142 on zamieszczony na stronach internetowych: Szko\u0142y Podstawowej nr 40, im. Bohater\u00f3w Rewolucji 1905r. w \u0141odzi oraz Szko\u0142y Podstawowej im. Stanis\u0142awa Staszica w Tropiszowie &#8211; woj. ma\u0142opolskie).<\/p>\n<p>\n&#8222;KATY\u0143SKI MARSZ&#8221;<\/p>\n<p>Nag\u0142y b\u00f3l, krzyk serc,<br \/>\ns\u0142owa zd\u0142awione &#8211; \u0142kaniem,<br \/>\nsamolot Wasz nigdy nie wr\u00f3ci<br \/>\n&#8211; daremne wyczekiwanie.<\/p>\n<p>.Rzeczpospolita Was wzywa,<br \/>\naby\u015bcie po raz ostatni podpisali list\u0119 obecno\u015bci<br \/>\nna \u015bcianach Katy\u0144skiej Krypty<br \/>\ni ubrani w bia\u0142o &#8211; czerwone ca\u0142uny<br \/>\nstawili si\u0119 (czw\u00f3rkami &#8211; niczym Szara Piechota)<br \/>\nprzed obliczem Stw\u00f3rcy.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a: 17 kwietnia 2010 r. (3.56 p. m.)<br \/>\n(Wiersz dedykuj\u0119 tragicznie zmar\u0142ym, kt\u00f3rzy czw\u00f3rkami (marszowym krokiem;  24 x 4 = 96) stan\u0119li do ostatniego apelu).<\/p>\n<p>\n&#8222;OSTATNI REJS&#8221;<\/p>\n<p>Pop\u0142yn\u0105\u0142e\u015b w ostatni rejs.<br \/>\nTw\u00f3j okr\u0119t, zb\u0142\u0105kany w siwej mgle<br \/>\nwpad\u0142 na ska\u0142y katy\u0144skiego lasu<br \/>\nrozpryskuj\u0105c si\u0119 (niczym kryszta\u0142)<br \/>\nna miliony kawa\u0142k\u00f3w, rani\u0105cych nasze serca.<br \/>\nPowr\u00f3cisz z dalekiej podr\u00f3\u017cy, wejdziesz na pok\u0142ad,<br \/>\nus\u0142yszysz po raz ostatni \u015bwist trapowego gwizdka,<br \/>\na szklanka wybije godzin\u0119,<br \/>\nkiedy udasz si\u0119 na wieczn\u0105 wacht\u0119.<\/p>\n<p>J. A. B. \u0141\u00f3d\u017a: 20 kwietnia 2010 r. (11.11 a. m.)<br \/>\n(Wiersz dedykuj\u0119 Andrzejowi Karwecie,<br \/>\noraz poleg\u0142ym w katastrofie smole\u0144skiej,<br \/>\nna kt\u00f3rych powr\u00f3t ci\u0105gle czekaj\u0105 ich bliscy<br \/>\noraz ca\u0142y Nar\u00f3d).<\/p>\n<p><BR><BR><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;O WIERSZACH JANUSZA ANDRZEJA BERNERA&#8221; &#8211; RECENZJA DR. HANNY PROSNAK Si\u0142\u0105 wierszy Janusza Andrzeja Bernera jest autentyzm prze\u017cywania i nazywania ca\u0142ej gamy odczu\u0107 w odniesieniu do w\u0142asnych do\u015bwiadcze\u0144 jak i wydarze\u0144 w \u015bwiecie. \u0179r\u00f3d\u0142em autentyzmu jest szczero\u015b\u0107 w kontakcie z drugim cz\u0142owiekiem. To warto\u015b\u0107 przeniesiona z domu rodzinnego (wiersz &#8222;Jeste\u015b&#8221;). Staje si\u0119 ona podstaw\u0105 budowania&#8230; <a href=\"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/?p=574\">Continue reading: MOJA POEZJA; &#8222;O WIERSZACH JANUSZA ANDRZEJA BERNERA&#8221; &#8211; recenzja dr. Hanny Prosnak<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":0,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[],"tags":[],"class_list":["post-574","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/574","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=574"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/574\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=574"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=574"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/lodzkiwiking.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=574"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}