„POWROTY”

„POWROTY”

Zjawiłaś się z podmuchem wiosennego Północnego Wiatru.
Dotykiem zaschłych, jakże jednak spragnionych ust odkrywałem Ciebie na nowo.
Na nowo? … NIE !!!


Me wargi pamiętały smak Twego nagiego ciała.
Zmysły przypomniały sobie Twój zapach, Ciebie całą.
Drobne dłonie penetrowały zakamarki obszernego ciepłego swetra okrywającego moje emanujące miłością ciało.
Tak to byłaś Ty.
Czułem Ciebie całą, dawną, bojącą się rzeczywistości – realnego świata.
Zjawiłaś się z podmuchem wiosennego Północnego Wiatru … by ŻYĆ.

Janusz Andrzej Berner
Łódź – 21 kwietnia 2006 r. (4.13 a. m.)


Posted on