„WIGILIA”
„WIGILIA”
Jest taka data raz w roku
– dzień wszystkim ludziom znany,
w którym tuż po zachodzie słońca,
(gdy gwiazda zabłyśnie na niebie)
najbliższym, życzenia składamy.
Wigilia, o niej wszak mówię,
dzielenie się święconym opłatkiem
– choć nikt nas do tego nie zmusza
i rocznica zwiastowania narodzin
maleńkiego Jezusa – Chrystusa.
Jest taki dzień w kalendarzu,
gdzie ubieramy choinkę
– bombki, świeczki, cukierki,
by podarować najbliższym
miłości choć odrobinkę.
Mikołaj z workiem na plecach,
w którym są różne prezenty,
przybywa z Rovaniemi na saniach,
ciągniętych przez renifery
– on może, bo jest święty.
Dwanaście potraw na stole,
nakrycie o jedno więcej
– dla zbłąkanego wędrowca,
bo w takim jedynym dniu w roku
dla każdego trzeba mieć serce.
Wspólnie śpiewane kolędy,
w tą cichą noc, taką świętą
czujemy wokół moc dziwną
płynącą dokoła ludzi
– olbrzymią, wręcz niepojętą.
Dzień Wigilijny się skończy
przeminą też białe święta
niech pozostaną w nas wszystkich
miłość, szacunek dla ludzi
radość i twarz uśmiechnięta.
Janusz Andrzej Berner
Łódź – 1 grudnia 2009 r. (4.41 p. m.)