„OSTATNI REJS”
„OSTATNI REJS”
Popłynąłeś w ostatni rejs.
Twój okręt, zbłąkany w siwej mgle
wpadł na skały katyńskiego lasu
rozpryskując się (niczym kryształ)
na miliony kawałków, raniących nasze serca.
Powrócisz z dalekiej podróży, wejdziesz na pokład,
usłyszysz po raz ostatni świst trapowego gwizdka,
a szklanka wybije godzinę,
kiedy udasz się na wieczną wachtę.
Janusz Andrzej Berner
Łódź: 20 kwietnia 2010 r. (11.11 a. m.)
Wiersz dedykuję Andrzejowi Karwecie,
oraz poległym w katastrofie smoleńskiej,
na których powrót ciągle czekają ich bliscy
oraz cały Naród.