GRUNWALD JANA MATEJKI – PRAWDA HISTORYCZNA, FIKCJA, SYMBOLIKA

GRUNWALD JANA MATEJKI – PRAWDA HISTORYCZNA, FIKCJA, SYMBOLIKA KOŚCIÓŁ Oporów

8
Z okazji obchodów 600 – nej rocznicy historycznego zwycięstwa wojsk polskich i litewskich w bitwie pod Grunwaldem w oporowskim kościele, odbył się wykład oraz pokaz multimedialny dotyczący – prawdy historycznej, fikcji i symboliki przedstawionej przez Jana Matejkę w Bitwie pod Grunwaldem – autorzy Janusz Andrzej Berner oraz Bohdan Kowalczyk.
Wykład poprzedziła msza święta odprawiona w intencji Obrońców Ojczyzny, którą swym śpiewem uświetniła znakomita solistka scen operowych Anna Jeremus. Dzięki uprzejmości Dyrektora Muzeum w Krośniewicach obecni mogli zobaczyć broń oraz fragmenty zbroi z czasów bitwy grunwaldzkiej. Oporowskie uroczystości zorganizowane zostały dzięki staraniom Starosty Kutnowskiego – pani Doroty Dąbrowskiej. Całe przedsięwzięcie w pełni udane zakończyło się głośnymi oklaskami.

 

Wieczór autorski Jolanty Barczyńskiej oraz Marty Tarnickiej -Dec. Lawendowe Pola

22 czerwca 2010 r.
Wieczór autorski Jolanty Barczyńskiej oraz Marty Tarnickiej -Dec. Lawendowe Pola, Łódź ul. Piotrkowska 107.
Spotkanie autorskie poetek związanych z łódzką grupą literacką Centauro. Na prośbę gwiazd wieczoru zaśpiewałem (przy akompaniamencie gitary) kilka swoich utworów do których skomponowałem muzykę.

POWITANIE LATA Rejonowa Biblioteka Publiczna nr.7 im. Władysława Reymonta

22 czerwca 2010 r.
POWITANIE LATA
Rejonowa Biblioteka Publiczna nr.7 im. Władysława Reymonta, Łódź Górna.
Przy akompaniamencie gitary wykonałem dwie piosenki Powrót oraz Kołysankę mego autorstwa.

„ŁÓDŹ – MOJA MAŁA OJCZYZNA”: RECENZJA HANNY PROSNAK ORAZ FRAGMENT KSIĄŻKI

„Łódź moja mała ojczyzna” to kolejna książka Janusza Andrzeja Bernera, po wydanej w 2008 r. „Wikingach – prawdziwej historii”.

Tym razem autor prezentuje obraz Łodzi widzianej z perspektywy własnego dzieciństwa spędzonego na Chojnach. Sentymentalna podróż pozwala udokumentować zapomniane lub powoli zapominane obyczaje, zjawiska, przedmioty (gra w klipę, mecz w cymbergaja, ławki szkolne z kałamarzami). Nieskomplikowane rymy użyte przez autora służą utrzymaniu rytmiczności całego utworu i nadaniu lekkiej w czytaniu postaci. Liczne przypisy objaśniają terminy i pojęcia, które według autora, stanowią charakterystyczne punkty krajobrazu i życia na Chojnach w owym czasie.”Łódź – moja mała ojczyzna” nie zawiera pogłębionej refleksji o wzrastaniu w tym właśnie miejscu i czasie, to rodzaj pogodnego obrazka z łezką w oku, „rzewne wspomnienie” jak pisze sam autor. Warto jednak podkreślić, że każda próba ocalenia od niepamięci jest cenna. Tak jak fotografia ocala obraz, tak słowo potrafi ocalić nazwy, znaczenia, konteksty obyczajowe i społeczne. Janusz Andrzej Berner udowadnia, że nie tylko wielkie wydarzenia tworzą historię ale historia to także nasze indywidualne pamiętanie czasu w którym żyjemy.

dr. nauk humanistycznych Hanna Prosnak

„ŁÓDŹ – MOJA MAŁA OJCZYZNA”

– Wspomnienie –
Kiedy czasem siądę w fotelu,
spokojnie przymykam powieki
– wracam do wspomnień sprzed lat,
widzę, że inny był całkiem – mojej młodości świat.

Fabryki z czerwonej cegły,
kominy na miasto patrzące
Łódź co dzień tętniąca życiem
– to dla niej świeciło słońce.

– Podwórko –
Podwórka też miały swój urok,
tkwiła w nich jakaś siła,
ta moja „Mała Ojczyzna”
właściwie Nasza była.

Rozmowy przy trzepaku
najczęstszym miejscu zbiórek,
zabawa w ganianego
na dachach pobliskich komórek.

Gra w klipę a także w komórki,
choć szare – wynająć trzeba,
dwa ognie – zbijak bez „matek”
i piłka co leci do nieba.

Należy też wspomnieć o klasach
zabawę nie w chłopkę lecz w chłopka
grały w nią tylko dziewczyny
– zabawa ta była wręcz „słodka”

Czemu tak mówię, że „słodka”
rozpraszam Wasz opór wszelki,
była odmianą hazardu
– bo w puli były … cukierki.

Ciupy, guma, skakanka,
„zośka” – podbijana w górę,
to były dziecięce zawody
– nie tylko łódzkich podwórek.

Zabawy w chowanego
ganiany, berek, podchody,
wyścigi „kolarskie” (kapslami)
– „sportowa” rywalizacja pomiędzy dzieciakami.

Gra w kiplo, gdzie szajbę rzucano
by zbijać nią drobne bilony,
trąciło to niemal hazardem
– byliśmy w szponach mamony.

I murek, hazardu odmiana
– o ścianę rzucane monety,
poker, chlust, oczko i bączek
– też dodawały podniety.

Strzelanie z procy do celu,
małymi kamyczkami
lub z gumy (takiej od majtek)
– papierowymi sztyftami.

Gra scyzorykiem w noża
i wojnę – w piaskownicy,
zabawa w ganianego
– po kocich łbach na ulicy.


Od najmłodszych lat byłem emocjonalnie związany z Łodzią i tak jest do chwili obecnej.
Dla zainteresowanych zamieszczam fragment tekstu z mojej książki.

Posted on Możliwość komentowania „ŁÓDŹ – MOJA MAŁA OJCZYZNA”: RECENZJA HANNY PROSNAK ORAZ FRAGMENT KSIĄŻKI została wyłączona

IX OGÓLNOPOLSKIE ŚWIĘTO KOLEKCJONERÓW promocja książki pt. Wikingowie – prawdziwa historia

5 czerwca 2010 r.
IX OGÓLNOPOLSKIE ŚWIĘTO KOLEKCJONERÓW promocja książki pt. Wikingowie – prawdziwa historia oraz wystawa kolekcji biżuterii inspirowanej na wzorach wczesnosłowiańskich i skandynawskich
Krośniewice Pl. Wolności

ŁÓDŹ MOJA MAŁA OJCZYZNA spotkanie autorskie. Klub Nauczyciela Łódź – Górna

1 czerwca 2010 r.
ŁÓDŹ MOJA MAŁA OJCZYZNA spotkanie autorskie.
Klub Nauczyciela Łódź – Górna, ul. Lecznicza
Na wieczorze zapoznałem słuchaczy z treścią najnowszej wierszowanej książki pt. Łódź – moja mała ojczyzna, niestety jeszcze nie wydanej. Zostałem nagrodzony  brawami.